{"id":19,"date":"2017-12-05T11:50:42","date_gmt":"2017-12-05T10:50:42","guid":{"rendered":"http:\/\/elzbietanska.pl\/?page_id=19"},"modified":"2019-04-16T14:34:34","modified_gmt":"2019-04-16T12:34:34","slug":"historia-miejsca","status":"publish","type":"page","link":"https:\/\/elzbietanska.pl\/index.php\/elzbietanska-pl\/historia-miejsca\/","title":{"rendered":"Historia miejsca"},"content":{"rendered":"<div class=\"wpb-content-wrapper\"><p>[vc_row row_height_percent=&#8221;0&#8243; override_padding=&#8221;yes&#8221; h_padding=&#8221;0&#8243; top_padding=&#8221;0&#8243; bottom_padding=&#8221;0&#8243; overlay_alpha=&#8221;50&#8243; gutter_size=&#8221;3&#8243; column_width_percent=&#8221;100&#8243; shift_y=&#8221;0&#8243; z_index=&#8221;0&#8243;][vc_column column_width_percent=&#8221;100&#8243; position_vertical=&#8221;middle&#8221; overlay_alpha=&#8221;50&#8243; gutter_size=&#8221;3&#8243; medium_width=&#8221;0&#8243; mobile_width=&#8221;0&#8243; shift_x=&#8221;0&#8243; shift_y=&#8221;0&#8243; shift_y_down=&#8221;0&#8243; z_index=&#8221;0&#8243; width=&#8221;1\/2&#8243; el_class=&#8221;tekstNaPolEkranu&#8221;][vc_column_text]<\/p>\n<h1>Historia miejsca<\/h1>\n<p>Poni\u017cej przeczytasz o bogatej historii naszego obiektu. To wa\u017cne, \u017ceby wiedzie\u0107, dlaczego w\u0142a\u015bnie tutaj chcemy pracowa\u0107 i rozwija\u0107 nasze Oblackie Centrum Edukacji i Kultury.[\/vc_column_text][\/vc_column][vc_column column_width_percent=&#8221;100&#8243; override_padding=&#8221;yes&#8221; column_padding=&#8221;0&#8243; overlay_alpha=&#8221;50&#8243; gutter_size=&#8221;3&#8243; medium_width=&#8221;0&#8243; mobile_width=&#8221;0&#8243; shift_x=&#8221;0&#8243; shift_y=&#8221;0&#8243; shift_y_down=&#8221;0&#8243; z_index=&#8221;0&#8243; width=&#8221;1\/2&#8243; el_class=&#8221;zdjecieNaPolEkranu&#8221;][uncode_slider][vc_row_inner row_inner_height_percent=&#8221;0&#8243; back_image=&#8221;477&#8243; overlay_alpha=&#8221;50&#8243; gutter_size=&#8221;3&#8243; shift_y=&#8221;0&#8243; z_index=&#8221;0&#8243;][vc_column_inner column_width_percent=&#8221;100&#8243; override_padding=&#8221;yes&#8221; column_padding=&#8221;0&#8243; gutter_size=&#8221;3&#8243; overlay_alpha=&#8221;50&#8243; medium_width=&#8221;0&#8243; mobile_width=&#8221;0&#8243; shift_x=&#8221;0&#8243; shift_y=&#8221;0&#8243; shift_y_down=&#8221;0&#8243; z_index=&#8221;0&#8243; width=&#8221;1\/1&#8243;][vc_empty_space empty_h=&#8221;5&#8243;][vc_empty_space empty_h=&#8221;5&#8243;][vc_empty_space empty_h=&#8221;5&#8243;][vc_empty_space empty_h=&#8221;5&#8243;][\/vc_column_inner][\/vc_row_inner][\/uncode_slider][\/vc_column][\/vc_row][vc_row][vc_column][vc_column_text]<\/p>\n<h3>Spis tre\u015bci<\/h3>\n<p>1. <a href=\"#kalendariumHistoryczne\">Kalendarium historyczne<\/a><br \/>\n2. <a href=\"#historiaZabytku\">Historia zabytku (wersja kr\u00f3tsza)<\/a><br \/>\n3. <a href=\"#kosciolSw\">Ko\u015bci\u00f3\u0142 \u015bw. J\u00f3zefa w Gda\u0144sku. Dzieje i zabytki (wersja d\u0142u\u017csza)<\/a><br \/>\n3.1 <a href=\"#wstep\">Wst\u0119p<\/a><br \/>\n3.2 <a href=\"#szpitalSwietego\">Szpital \u015awi\u0119tego Jerzego<\/a><br \/>\n3.3 <a href=\"#karmeliciW\">Karmelici w Gda\u0144sku<\/a><br \/>\n3.4 <a href=\"#kosciolParafialny\">Ko\u015bci\u00f3\u0142 parafialny \u015awi\u0119tego J\u00f3zefa<\/a><br \/>\n3.5 <a href=\"#dzienZaglady\">Dzie\u0144 zag\u0142ady<\/a><br \/>\n3.6 <a href=\"#kosciolOblatow\">Ko\u015bci\u00f3\u0142 oblat\u00f3w<\/a><br \/>\n3.7 <a href=\"#sanktuariumOfiar\">Sanktuarium ofiar nieludzkich system\u00f3w<\/a>[\/vc_column_text][\/vc_column][\/vc_row][vc_row][vc_column][vc_column_text]<a name=\"kalendariumHistoryczne\"><\/a><\/p>\n<h2>Kalendarium historyczne<\/h2>\n<p>1357 Istnieje ju\u017c szpital, ko\u015bci\u00f3\u0142ek i dw\u00f3r \u015bw. Jerzego.<br \/>\n1391 Ojcowie karmelici przybywaj\u0105 do Gda\u0144ska i obejmuj\u0105 opiek\u0105 przyszpitalny ko\u015bci\u00f3\u0142ek \u015bw. Jerzego (dzisiejsza Kaplica Wieczystej Adoracji). Gda\u0144sk jest pierwsz\u0105 siedzib\u0105 karmelit\u00f3w w Polsce.<br \/>\n1464-96 Budowa wschodniej cz\u0119\u015bci ko\u015bcio\u0142a pw. Matki Bo\u017cej Naj\u015bwi\u0119tszej Dziewicy oraz \u015bwi\u0119tych prorok\u00f3w Eliasza i Elizeusza.<br \/>\n1523 Rabunek i dewastacja ko\u015bcio\u0142\u00f3w i klasztor\u00f3w.<br \/>\n1576 Kolejne rozruchy w mie\u015bcie wraz z dewastacj\u0105 obiekt\u00f3w sakralnych.<br \/>\n1623 Powstaje zachodnia cz\u0119\u015b\u0107 ko\u015bcio\u0142a.<br \/>\n1668 Po\u017car zachodniej cz\u0119\u015bci ko\u015bcio\u0142a.<br \/>\n1670 W wyniku zamieszek religijnych dochodzi do dewastacji ko\u015bcio\u0142a i klasztoru.<br \/>\n1681 Opat pelpli\u0144ski Ludwik \u0141a\u015b dokonuje po\u015bwi\u0119cenia odnowionego ko\u015bcio\u0142a.<br \/>\n1734 Zaj\u0119cie klasztoru przez wojsko w czasie obl\u0119\u017cenia rosyjskiego, czego pozosta\u0142o\u015bci\u0105 jest kula armatnia w suficie kruchty Kaplicy Adoracji.<br \/>\n1823 W\u0142adze pruskie kasuj\u0105 zakon karmelit\u00f3w. Cz\u0119\u015b\u0107 zakonnik\u00f3w zostaje wysiedlona, innym pozwala si\u0119 zosta\u0107 do \u015bmierci. Siedem lat p\u00f3\u017aniej klasztor jest pusty.<br \/>\n1840 Erygowana jest parafia pod (nowym) wezwaniem \u015bw. J\u00f3zefa. Pierwszym proboszczem zostaje ks. J\u00f3zef Michalski. Kolejnymi proboszczami zostaj\u0105 niemieccy kap\u0142ani, kt\u00f3rzy z szacunkiem podchodz\u0105 do ludno\u015bci polskiej.<br \/>\n1847 Dokonuje si\u0119 zbi\u00f3rka ofiar na remont, wystarczaj\u0105ca by przywr\u00f3ci\u0107 \u015bwietno\u015b\u0107 \u015bwi\u0105tyni.<br \/>\n1870 W okresie kulturkampfu na okres 16 lat zakazane s\u0105 kazania w j\u0119zyku polskim.<br \/>\n1924 Parafia \u015bw. J\u00f3zefa liczy ponad 11.000 wiernych i jest drug\u0105 po parafii \u015bw. Miko\u0142aja.<br \/>\n1945 Ko\u0144czy si\u0119 II wojna \u015bwiatowa. &#8222;Wyzwole\u0144cza&#8221; Armia Czerwona, kt\u00f3ra wkracza do Gda\u0144ska, dewastuje i niszczy klasztor i ko\u015bci\u00f3\u0142. Ostatecznie (27 marca) bolszewicy podk\u0142adaj\u0105 ogie\u0144 pod obiekty sakralne, pal\u0105c wraz z ko\u015bcio\u0142em i klasztorem \u2013 \u017cywcem &#8211; ponad stu wiernych, kt\u00f3rzy szukali azylu w \u015brodku \u015bwi\u0105tyni.<br \/>\n1948 Ojciec (o.) J\u00f3zef Ma\u0144kowski OMI w imieniu Misjonarzy Oblat\u00f3w MN przejmuje ruiny klasztoru i ko\u015bcio\u0142a \u015bw. J\u00f3zefa.<br \/>\n1953 Zako\u0144czenie pierwszego etapu obudowy klasztoru i ko\u015bcio\u0142a.<br \/>\n1963 Biskup (bp) Edmund Nowicki eryguje w kaplicy M.B. Szkaplerznej \u2013 Kaplic\u0119 wieczystej Adoracji i sta\u0142y konfesjona\u0142.<br \/>\n2000 Ks. bp Zygmunt Paw\u0142owicz dokonuje po\u015bwi\u0119cenia epitafium ku czci spalonych \u017cywcem w ko\u015bciele \u015bw. J\u00f3zefa w 1945 r., okre\u015blaj\u0105c to miejsce jako \u201eSanktuarium ofiar nieludzkich system\u00f3w\u201d.<br \/>\n2002 Ustawiona zostaje nowa konstrukcja stalowa dachu.<br \/>\n2005 Odrestaurowana zostaje brama wej\u015bciowa na plac przyko\u015bcielny.<br \/>\n2005 W czasie odpustu ku czci \u015bw. J\u00f3zefa ks. bp Zygmunt Paw\u0142owicz po\u015bwi\u0119ca now\u0105 figur\u0119 \u015bw. J\u00f3zefa, znajduj\u0105c\u0105 si\u0119 w prezbiterium.<br \/>\n2008 W Kaplicy Wieczystej Adoracji ustawiony zostaje nowy o\u0142tarz adoracyjny, kt\u00f3rego autorem jest wybitny artysta Stanis\u0142aw Wyrostek. Aktu po\u015bwi\u0119cenia dokonuje arcybiskup (abp) Tadeusz Goc\u0142owski.<br \/>\n2011 U\u0142o\u017cone zostaje nowe pokrycie dachowe na kapitularzu, finansowane w ogromnej cz\u0119\u015bci z bud\u017cetu m. Gda\u0144ska.<br \/>\n2012 Odrestaurowana zostaje wschodnia \u015bciana ko\u015bcio\u0142a \u015bw. J\u00f3zefa i Kaplicy Wieczystej Adoracji &#8211; finansowane w ogromnej cz\u0119\u015bci z bud\u017cetu m. Gda\u0144ska.<br \/>\n2013 W Kaplicy Wieczystej Adoracji odrestaurowany zostaje O\u0142tarz Matki Bo\u017cej Szkaplerznej (pochodz\u0105cy z I po\u0142. XVIII wieku).<br \/>\n2014 Przy ogromnym merytorycznym i finansowym udziale Urz\u0119du Miejskiego Gda\u0144ska, Wojew\u00f3dzkiego Urz\u0119du Ochrony Zabytk\u00f3w w Gda\u0144sku, a tak\u017ce Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego i materialnym wk\u0142adzie wiernych, rozpoczynaj\u0105 si\u0119 prace konserwatorskie w celu odkrycia i przywr\u00f3cenia pierwotnej polichromii na sklepieniu i \u015bcianach Kaplicy Wieczystej Adoracji.<br \/>\n<a name=\"historiaZabytku\"><\/a><br \/>\n(autor: profesor Andrzej Januszajtis)<\/p>\n<h2>Historia zabytku (wersja kr\u00f3tsza)<\/h2>\n<p>KO\u015aCI\u00d3\u0141 \u015aW. J\u00d3ZEFA. \u015awi\u0105tynia halowa, jednonawowa, wzniesiona jako ko\u015bci\u00f3\u0142 klasztorny ojc\u00f3w (oo.) karmelit\u00f3w trzewiczkowych, po ich przeniesieniu (na mocy aktu z 4.IV.1464) ze zburzonego w 1455 roku M\u0142odego Miasta. Zbudowany w stylu gotyckim w po\u0142udniowo-wschodniej cz\u0119\u015bci przyznanej im na Starym Mie\u015bcie parceli, nale\u017c\u0105cej uprzednio do zespo\u0142u szpitala \u015bw. Jerzego. Ko\u015bci\u00f3\u0142 wzniesiono obok szpitalnej kaplicy \u015bw. Jerzego, na wsch\u00f3d od niej (istniej\u0105cej w tym miejscu w postaci ruiny do pocz\u0105tku XIX wieku). D\u0142u\u017cszym bokiem ko\u015bci\u00f3\u0142 by\u0142 r\u00f3wnoleg\u0142y do obecnej ul. Biela\u0144skiej (w\u00a0\u015bredniowieczu Twergasse bei dem Rathause, potem kr\u00f3tko, u schy\u0142ku XV wieku St. Jorgengasse, w XVI\u2013XVII wieku Verlorene Gasse, u schy\u0142ku XVIII wieku M\u00f6nchengasse bei Karmeliter-Kloster, w XIX wieku do roku 1945 Wei\u00dfm\u00f6nchen-Kirchengasse). Kr\u00f3tszy bok by\u0142 oddzielony dziedzi\u0144cem i bram\u0105 od obecnej ul. El\u017cbieta\u0144skiej (w \u015bredniowieczu Weg do man geit zzu sinte Jorian (droga do \u015bw. Jerzego), od po\u0142owy XV wieku do roku 1945 St. Elisabeth-Gasse). Pierwotne, pe\u0142ne wezwanie \u015bwi\u0105tyni brzmia\u0142o: Bo\u017cej Rodzicielki Panny (Maryi) oraz \u015awi\u0119tych Za\u0142o\u017cycieli (zakonu karmelit\u00f3w) Eliasza i Elizeusza. Cz\u0142on pierwszy wezwania \u2013 przeniesiony z M\u0142odego Miasta \u2013 nie by\u0142 zbytnio eksponowany z powodu istnienia na G\u0142\u00f3wnym Mie\u015bcie ko\u015bcio\u0142a Wniebowzi\u0119cia Naj\u015bwi\u0119tszej Marii Panny; cz\u0142onu drugiego, okre\u015blaj\u0105cego charyzm\u0119 zakonu, u\u017cywano do 1840. Pocz\u0105tkowo dodawano jeszcze wezwanie \u015awi\u0119tych Anio\u0142\u00f3w, kt\u00f3re wi\u0105za\u0142o si\u0119 z po\u0142\u0105czeniem wikariatu w kaplicy \u015bw. Jerzego z wikariatem w ko\u015bciele szpitala \u015awi\u0119tych Anio\u0142\u00f3w i sprawowaniu go przez wsp\u00f3lnych prowizor\u00f3w obu tych instytucji (Fundatio Cultus S. Georgii z roku 1511), ale i ta tradycja zanik\u0142a wraz z popadni\u0119ciem kaplicy \u015bw. Jerzego w ruin\u0119. Trudno\u015bci finansowe, zwi\u0105zane z przeniesieniem si\u0119 w nowe miejsce i nast\u0119puj\u0105cym po wojnie trzynastoletniej kryzysem spowodowa\u0142y, \u017ce intensywne prace budowlane rozpocz\u0119to dopiero oko\u0142o 1482, poczynaj\u0105c od wybudowania czteroprz\u0119s\u0142owego ch\u00f3ru (tzw. tylnego, Hinterchor) od strony wschodniej. Tu ulokowano prezbiterium i o\u0142tarz. W\u0142a\u015bciwy ko\u015bci\u00f3\u0142 mia\u0142 by\u0107 tr\u00f3jnawowy i znacznie obszerniejszy, planowano dobudowanie pi\u0119cioprz\u0119s\u0142owego korpusu g\u0142\u00f3wnego od zachodniej strony, z\u00a0braku \u015brodk\u00f3w zaniechano tego projektu (wolno stoj\u0105cy mur z bram\u0105 od strony obecnej ul.\u00a0El\u017cbieta\u0144skiej wyznacza planowany i nigdy niezrealizowany zasi\u0119g \u015bwi\u0105tyni od tej strony). Wybudowano te\u017c zamiast trzech tylko jedn\u0105 naw\u0119, p\u00f3\u0142nocn\u0105. Wykonano natomiast wi\u0119kszo\u015b\u0107 fundament\u00f3w i cz\u0119\u015b\u0107 mur\u00f3w planowanej budowli, by w dogodnym momencie mo\u017cna by\u0142o przyst\u0105pi\u0107 do planowanej rozbudowy obiektu. Oko\u0142o 1496 roku uko\u0144czono schodkowy, p\u00f3\u017anogotycki szczyt wschodni z charakterystycznymi dwiema wie\u017cyczkami naro\u017cnymi, oko\u0142o roku 1500 dobudowano do prezbiterium w ch\u00f3rze tylnym zakrysti\u0119. Zachodni mur ch\u00f3ru tylnego tak\u017ce uzyska\u0142 schodkowe zwie\u0144czenie, a tu\u017c za nim umieszczono ma\u0142\u0105 sygnaturk\u0119. Budynki klasztorne, budowane r\u00f3wnolegle i\u00a0po\u0142\u0105czone ze \u015bwi\u0105tyni\u0105, wznosi\u0142y si\u0119 na p\u00f3\u0142noc od niej.<\/p>\n<p>Ko\u015bci\u00f3\u0142 ucierpia\u0142 podczas pierwszych wyst\u0105pie\u0144 reformacyjnych. Poczynaj\u0105c od wrze\u015bnia 1523 roku dosz\u0142o do rabunk\u00f3w i pl\u0105drowania mienia klasztornego i ko\u015bcielnego, w sierpniu 1524 r. Rada Miejska zarekwirowa\u0142a wszystkie srebra i paramenty ko\u015bcielne i umie\u015bci\u0142a je w ratuszu. W 1526 r. zosta\u0142y zwr\u00f3cone, ale ju\u017c w latach 30. XVI wieku z powodu k\u0142opot\u00f3w finansowych sami zakonnicy zacz\u0119li wyprzedawa\u0107 kielichy i cyboria, w zwi\u0105zku z czym Rada Miejska ponownie je zarekwirowa\u0142a i umie\u015bci\u0142a najpierw w ko\u015bciele \u015bw. Katarzyny, nast\u0119pnie w ratuszu. Pod naciskiem kr\u00f3la polskiego Zygmunta\u00a0I\u00a0Starego nast\u0105pi\u0142 w roku 1547 ich cz\u0119\u015bciowy zwrot, jednak podczas wojny Gda\u0144ska z kr\u00f3lem Stefanem Batorym w 1577 ponownie dosz\u0142o do ich rekwizycji, a tak\u017ce do niszczenia i dewastacji mienia.<\/p>\n<p>Na prze\u0142omie XVI i XVII wieku kondycja klasztoru i katolik\u00f3w w Gda\u0144sku nieco si\u0119 poprawi\u0142y. Ko\u015bci\u00f3\u0142 klasztorny wyremontowano, wiadomo z relacji M\u00e1rtona Csombora (1617), \u017ce znajdowa\u0142y si\u0119 w nim dobre organy. Do cennego wyposa\u017cenia zalicza\u0142 si\u0119 tak\u017ce otoczony kultem obraz Matki Boskiej Szkaplerznej. W roku 1623, po uzyskaniu odszkodowania za zniszczenia z okresu wojny z kr\u00f3lem Stefanem Batorym, przyst\u0105piono do powi\u0119kszenia \u015bwi\u0105tyni, wznosz\u0105c nieco ni\u017csz\u0105, dwuprz\u0119s\u0142ow\u0105, halow\u0105 i jednonawow\u0105 tzw. przybud\u00f3wk\u0119 zachodni\u0105, r\u00f3wnie\u017c zachowuj\u0105c\u0105 elementy stylu gotyckiego, zamkni\u0119t\u0105 od g\u00f3ry p\u0142askim stropem (w bryle ko\u015bcio\u0142a zachowa\u0142 si\u0119 charakterystyczny podzia\u0142 na te dwie cz\u0119\u015bci, co podkre\u015bla niezlikwidowany schodkowy szczyt ch\u00f3ru od strony zachodniej, obecnie tzw. po\u015bredni, kt\u00f3remu nadano w trakcie budowy pewne cechy renesansowe; ponadto sklepienie w cz\u0119\u015bci starszej, ch\u00f3rowej w odr\u00f3\u017cnieniu od p\u0142askiego stropu dobud\u00f3wki \u2013 gwia\u017adziste, \u017cebrowe). Dobudowano tak\u017ce w 1642 roku \u2013 obecnie ju\u017c nieistniej\u0105c\u0105 \u2013 trzeci\u0105 wie\u017c\u0119 od strony szczytu wschodniego. Ko\u015bci\u00f3\u0142 ucierpia\u0142 podczas po\u017caru, kt\u00f3ry wybuch\u0142 15.III.1668 r. w s\u0105siedztwie browaru. Sp\u0142on\u0119\u0142o przede wszystkim belkowanie i strop nad zachodni\u0105 przybud\u00f3wk\u0105. 3.V.1678 r. dosz\u0142o do napadu na klasztor i ko\u015bci\u00f3\u0142 karmelit\u00f3w, podczas tumultu zwi\u0105zanego z obchodami rocznicy pokoju oliwskiego. Wy\u0142amano drzwi, wybito szyby w oknach, poniszczono materie, oprawy i sprz\u0119ty liturgiczne. Por\u0105bano ambon\u0119, powa\u017cnie uszkodzono organy. Sprofanowany zosta\u0142 r\u00f3wnie\u017c \u0142askami s\u0142yn\u0105cy obraz Matki Boskiej Szkaplerznej oraz Naj\u015bwi\u0119tszy Sakrament, rozkradziono wota. Dzwony wrzucono do Kana\u0142u Raduni. Ko\u015bci\u00f3\u0142 zosta\u0142 wyremontowany, ponownie po\u015bwi\u0119cony (przez opata pelpli\u0144skiego Ludwika Aleksandra \u0141osia) na Wielkanoc 1681 roku (o czym przypomina inskrypcja na portalu ko\u015bcio\u0142a).<br \/>\nW latach 1689\u20131690 budowniczy Barthel Ranisch dokona\u0142 niezb\u0119dne prace rozbi\u00f3rkowe, likwiduj\u0105c do pewnej wysoko\u015bci mury nieuko\u0144czonej cz\u0119\u015bci nawy p\u00f3\u0142nocnej. Ceg\u0142\u0119 z rozbi\u00f3rki wykorzystano nast\u0119pnie do doko\u0144czenia budynku klasztoru. Przywr\u00f3cono i uzupe\u0142niono wyposa\u017cenie wn\u0119trza. Opis B. Ranischa z roku 1695 wymienia\u0142 5 o\u0142tarzy. W XVIII wieku mo\u017cna wyliczy\u0107, obok o\u0142tarza g\u0142\u00f3wnego po\u015bwi\u0119conego Naj\u015bwi\u0119tszej Pannie Maryi (z centralnie umieszczonym w nim obrazem \u015bw. J\u00f3zefa, co da\u0142o asumpt do p\u00f3\u017aniejszej zmiany wezwania), co najmniej 14 dalszych o\u0142tarzy, bocznych i w obiektach pomocniczych, wymienionych nast\u0119pnie w opisie ko\u015bcio\u0142a z 2. po\u0142owy XIX wieku. By\u0142y to, po p\u00f3\u0142nocnej stronie, licz\u0105c od wej\u015bcia: w dobud\u00f3wce zachodniej Przemienienia na G\u00f3rze Tabor, Matki Boskiej Bolesnej, \u015bw. Jana Nepomucena, w ch\u00f3rze tylnym \u2013 Matki Boskiej Szkaplerznej (otoczony kultem), w prezbiterium: Naj\u015bwi\u0119tszej Marii Panny R\u00f3\u017ca\u0144cowej. Po przeciwleg\u0142ej, po\u0142udniowej stronie ko\u015bcio\u0142a (licz\u0105c od wej\u015bcia) by\u0142y to o\u0142tarze: w dobud\u00f3wce zachodniej \u015bw. Judy Tadeusza, \u015bw. Krzy\u017ca, \u015bw. Walentego, na styku nowej i starej cz\u0119\u015bci \u015bwi\u0105tyni \u015bw. Bernarda, w ch\u00f3rze tylnym \u015bw. Moniki, a w prezbiterium \u015bw. Anny. W kaplicach bocznych: brackiej (Bractwa \u015bw. Szkaplerza, dzisiejszej Spowiedniej) oraz \u015bw. Krzy\u017ca znajdowa\u0142y si\u0119 trzy kolejne o\u0142tarze, w tym Matki Boskiej Szkaplerznej oraz \u015bw. Rodziny. Opr\u00f3cz tych 14 wymienianych w XIX wieku by\u0142y tak\u017ce niezachowane do tego czasu, a znajduj\u0105ce si\u0119 w bli\u017cej nieokre\u015blonym miejscu w ko\u015bciele, o\u0142tarze \u015bw. (Naszego Ojca) Eliasza, \u015bw. Magdaleny de Pazzi oraz \u015bw. Micha\u0142a. W ko\u015bciele, pod posadzk\u0105, chowano zmar\u0142ych (zachowa\u0142o si\u0119 epitafium wojewody brzesko-kujawskiego Jana Jakuba Potulickiego z roku 1726). Ubo\u017cszych wiernych chowano m.in. w przej\u015bciu pomi\u0119dzy ko\u015bcio\u0142em a klasztorem, a zatem pod posadzk\u0105 kaplicy \u015bw. Krzy\u017ca.<br \/>\nW 1718 roku katolick\u0105 parafi\u0119 w Gda\u0144sku podzielono na okr\u0119gi filialne. Do ko\u015bcio\u0142a karmelit\u00f3w przypisano zachodni\u0105 cz\u0119\u015b\u0107 Starego Miasta, ponadto Osiek, Nowe Ogrody, Piaskowni\u0119, Czarne Morze, Biskupi\u0105 G\u00f3rk\u0119. Tradycyjnie by\u0142 to r\u00f3wnie\u017c o\u015brodek duszpasterstwa w j\u0119zyku polskim w tej cz\u0119\u015bci miasta.<\/p>\n<p>\u015awi\u0105tynia pod wezwaniem \u015bw. Eliasza i Elizeusza ucierpia\u0142a podczas obl\u0119\u017cenia Gda\u0144ska w 1734\u00a0r., uszkodzone zosta\u0142y wie\u017ce. W p\u00f3\u017aniejszym czasie (po roku 1765) otrzyma\u0142y one nowe he\u0142my. Kolejne uszkodzenia przyni\u00f3s\u0142 ostrza\u0142 artyleryjski podczas obl\u0119\u017ce\u0144 w latach 1807 i 1813.<\/p>\n<p>W 1823 klasztor karmelit\u00f3w skasowano, do 1835 trwa\u0142o wygaszanie konwentu, porz\u0105dkowanie spraw finansowych fundacji. Budynki klasztoru w wi\u0119kszo\u015bci do roku 1920 przej\u0119\u0142o wojsko na siedzib\u0119 swojej administracji, natomiast sam\u0105 \u015bwi\u0105tyni\u0119 wraz z kaplicami brack\u0105 i \u015bw. Krzy\u017ca, a tak\u017ce cz\u0119\u015bci\u0105 klasztoru przeznaczon\u0105 na plebani\u0119 przekazano diecezji che\u0142mi\u0144skiej. W 1840 roku erygowano tu osobn\u0105 parafi\u0119 pod nowym wezwaniem \u015bw. J\u00f3zefa, kt\u00f3rej, podobnie jak w 1718, przypisano zachodni\u0105 cz\u0119\u015b\u0107 Starego Miasta, a tak\u017ce obszar pomi\u0119dzy pasem wewn\u0119trznych i zewn\u0119trznych fortyfikacji, do przedmie\u015b\u0107 z podzia\u0142u w 1718 r. dodaj\u0105c jeszcze Grodzisko i rejon Lazaretu (Szpital Miejski (Lazaret przy Bramie Oliwskiej)). Poniewa\u017c po\u015br\u00f3d ponad 3 tysi\u0119cy zamieszkuj\u0105cych tu katolik\u00f3w spor\u0105 cz\u0119\u015b\u0107 stanowili Polacy, zachowano dwuj\u0119zyczno\u015b\u0107 w odprawianiu nabo\u017ce\u0144stw i g\u0142oszeniu kaza\u0144. Pierwszym proboszczem by\u0142 ks. J\u00f3zef Michalski, duszpasterz w okresie 1840\u20131856. Dzia\u0142a\u0142 tu tak\u017ce w po\u0142owie XIX wieku wikary ks. Konstanty Kr\u00f3likowski, jeden z za\u0142o\u017cycieli istniej\u0105cej na terenie Gda\u0144ska i Pomorza Ligi Polskiej (za\u0142o\u017conej w 1849), pierwszej od kongresu wiede\u0144skiego polskiej organizacji spo\u0142ecznej na tych terenach. Kaza\u0144 polskich zaprzestano w roku 1869 (wznowiono po 1886, po okresie Kulturkampfu).<\/p>\n<p>W 1847 roku przeprowadzono remont ko\u015bcio\u0142a, mimo to nadal wiele element\u00f3w \u015bwi\u0105tyni, m.in. sklepienia, by\u0142y w z\u0142ym stanie. Prace renowacyjne kontynuowano za ks. Alberta Sporsa, proboszcza w latach 1885\u20131906, p\u00f3\u017aniejszego za\u0142o\u017cyciela Domu \u015bw. J\u00f3zefa (St. Joseph-Gesellenhaus) przy T\u00f6pfergasse 5\/8 (ul. Garncarska), koncentruj\u0105cego duszpasterstwo robotnik\u00f3w i rzemie\u015blnik\u00f3w w tej cz\u0119\u015bci miasta. Za rz\u0105d\u00f3w niezwykle aktywnego pod wzgl\u0119dem politycznym proboszcza (1906\u20131934) Antona Sawatzkiego w roku 1920 ca\u0142kowicie zmodernizowano wn\u0119trze \u015bwi\u0105tyni, m.in. usuwaj\u0105c 5 o\u0142tarzy bocznych i przekazuj\u0105c je w 1926 do ko\u015bcio\u0142a \u015bw. Antoniego w Brze\u017anie oraz likwiduj\u0105c wiele (zw\u0142aszcza polskich) nagrobk\u00f3w. W 1924 roku urz\u0105dzono w jednej z kaplic bocznych kaplic\u0119 ku czci poleg\u0142ych w I wojnie \u015bwiatowej i umieszczono w niej rze\u017ab\u0119 Piety.<\/p>\n<p>Podczas II wojny \u015bwiatowej ko\u015bci\u00f3\u0142 uszkodzony zosta\u0142 24.III.1945 na skutek ostrza\u0142u artyleryjskiego. W kilka dni p\u00f3\u017aniej zosta\u0142 spalony i cz\u0119\u015bciowo zburzony \u2013 27.III.1945\u00a0r. \u017co\u0142nierze Armii Czerwonej, nie szanuj\u0105c prawa azylu w ko\u015bciele, gdzie schroni\u0142o si\u0119 ponad 100 os\u00f3b, wtoczyli do niego i podpalili beczki z p\u0142ynem zapalaj\u0105cym; wraz z ko\u015bcio\u0142em sp\u0142on\u0119li ludzie szukaj\u0105cy w nim schronienia. Ca\u0142kowitej zag\u0142adzie uleg\u0142o wyposa\u017cenie, wi\u0119kszo\u015b\u0107 o\u0142tarzy, rze\u017ab i malowide\u0142, \u0142awki, paramenty ko\u015bcielne. Zniszczone by\u0142y sklepienia i dachy, run\u0119\u0142a fasada zachodnia, pozosta\u0142e mury by\u0142y pop\u0119kane i pe\u0142ne wyrw. Siedzib\u0119 parafii \u015bw. J\u00f3zefa przeniesiono do ocala\u0142ej \u015bwi\u0105tyni Chrystusa Kr\u00f3la przy obecnej ul.\u00a0ks.\u00a0Rogaczewskiego.<\/p>\n<p>Zabytek, cho\u0107 zrujnowany, przedstawia\u0142 jednak tak wielk\u0105 warto\u015b\u0107, \u017ce ju\u017c w latach 1946\/47 przewidziano jego odbudow\u0119.\u00a0 W 1947 roku zabezpieczono mury, przykrywaj\u0105c ko\u015bci\u00f3\u0142 prowizorycznym dachem, w 1948 przekazano j\u0105 do dyspozycji zgromadzenia ojc\u00f3w oblat\u00f3w. Najszybciej przywr\u00f3cono do sprawowania kultu dawn\u0105 kaplic\u0119 brack\u0105, zwan\u0105 te\u017c Spowiedni\u0105, odtwarzaj\u0105c sklepienia gwia\u017adziste i\u00a0umieszczaj\u0105c w miejsce spalonych nowy obraz Matki Boskiej Szkaplerznej, rych\u0142o ponownie otoczony kultem. W roku 1953 cz\u0119\u015bciowo odbudowany ko\u015bci\u00f3\u0142 w\u0142a\u015bciwy po\u015bwi\u0119cono i udost\u0119pniono do pracy duszpasterskiej. W 1960 odtworzono w betonie sklepienie gwia\u017adziste dawnego ch\u00f3ru tylnego (prezbiterium) i zbudowano ch\u00f3r organowy. W roku 1964 w Kaplicy Spowiedniej ustanowiono Adoracj\u0119 Naj\u015bwi\u0119tszego Sakramentu. W 1970 wielkie okno w fasadzie wschodniej otrzyma\u0142o nowy witra\u017c autorstwa Barbary Massalskiej. Po ustanowieniu w tym roku parafii przy ko\u015bciele \u015bw. Brygidy dla Starego Miasta, ko\u015bci\u00f3\u0142 \u015bw. J\u00f3zefa sta\u0142 si\u0119 ko\u015bcio\u0142em rektoralnym na terenie tej jednostki ko\u015bcielnej. W roku 1978 uzupe\u0142niono wystr\u00f3j prezbiterium o nowy o\u0142tarz wraz z nastaw\u0105, tabernakulum i ambonk\u0105 pod\u0142ug wzor\u00f3w Vaticanum Secundum. W 2000 dodano w prezbiterium now\u0105 elewacj\u0119 z\u00a0figurami \u015awi\u0119tej Rodziny oraz 5-metrowym krzy\u017cem z postaci\u0105 Chrystusa w stylu na\u015bladuj\u0105cym Wita Stwosza, a w 2006 \u2013 figur\u0119 \u015bw. J\u00f3zefa. W 2000 roku, po po\u015bwi\u0119ceniu epitafium autorstwa Emilii Kaus, umieszczonego w po\u0142udniowej \u015bcianie dobud\u00f3wki, upami\u0119tniaj\u0105cego ofiary wojny, ustanowiono tu Sanktuarium Ofiar Nieludzkich System\u00f3w. Ko\u015bci\u00f3\u0142 otrzyma\u0142 iluminacj\u0119, nowe, 27-g\u0142osowe organy. Ustanowiono ponadto Kaplic\u0119 Misyjn\u0105 pod wezwaniem \u015bw. Eugeniusza de Mazenoda, za\u0142o\u017cyciela zakonu Misjonarzy Oblat\u00f3w Maryi Niepokalanej.<\/p>\n<p>Z dawnego wyposa\u017cenia ko\u015bcio\u0142a zachowa\u0142y si\u0119 tylko nieliczne elementy, m.in. o\u0142tarz z 1.\u00a0\u0107wierci XVIII wieku, wykonany w tzw. stylu regencji, ponadto barokowa chrzcielnica z po\u0142owy XVIII wieku, oba obiekty przeniesione z nawy g\u0142\u00f3wnej do kaplicy Spowiedniej. Zwraca ponadto uwag\u0119 rokokowy konfesjona\u0142 <a name=\"kosciolSw\"><\/a>(w kaplicy \u015bw. Krzy\u017ca). Podczas powojennej odbudowy do\u015b\u0107 wiernie odtworzono gotyck\u0105 bry\u0142\u0119 ko\u015bcio\u0142a, zmieniaj\u0105c tylko nieznacznie proporcje wn\u0119k w fasadzie zachodniej, mieszcz\u0105cych figury \u015bw. J\u00f3zefa (u szczytu) i Madonny (poni\u017cej).<br \/>\n<a name=\"wstep\"><\/a><\/p>\n<h2>Ko\u015bci\u00f3\u0142 \u015bw. J\u00f3zefa w Gda\u0144sku. Dzieje i zabytki (wersja d\u0142u\u017csza)<\/h2>\n<p>(\u017ar\u00f3d\u0142o: www.gdansk.oblaci.pl)<\/p>\n<h3>Wst\u0119p<\/h3>\n<p>Wielu zwiedzaj\u0105cych Stare Miasto, kiedy znajdzie si\u0119 na ulicy El\u017cbieta\u0144skiej, przystaje i zastanawia si\u0119, jaki zwi\u0105zek mog\u0142a mie\u0107 w przesz\u0142o\u015bci, samotnie stoj\u0105ca, zabytkowa brama z oddalonym, o kilkana\u015bcie metr\u00f3w ko\u015bcio\u0142em?<\/p>\n<p>Historia ko\u015bcio\u0142a, kt\u00f3ry obecnie nosi wezwanie \u015bw. J\u00f3zefa, oraz zwi\u0105zanych z nim obiekt\u00f3w, jest d\u0142uga i urozmaicona. Sk\u0142adaj\u0105 si\u0119 na ni\u0105 dzieje budowli wznoszonych na tym terenie, przemiany architektury i wystroju, dzieje instytucji, do kt\u00f3rych nale\u017ca\u0142y, a tak\u017ce dzia\u0142aj\u0105cych w nim ludzi. Pocz\u0105tkowo funkcjonowa\u0142 tutaj szpital i kaplica \u015aw. Jerzego. W XV w. osiedlili si\u0119 tu \u201eBiali Mnisi\u201d z Zakonu Braci Naj\u015bwi\u0119tszej Maryi Panny z g\u00f3ry Karmel, zwani potocznie karmelitami. Przenie\u015bli si\u0119 tu ze swojej pierwotnej siedziby na M\u0142odym Mie\u015bcie i wybudowali klasztor oraz ko\u015bci\u00f3\u0142 p.w. Naj\u015bwi\u0119tszej Maryi <a name=\"szpitalSwietego\"><\/a>Panny, \u015bw. Eliasza i Elizeusza, przemianowany w XIX w. na ko\u015bci\u00f3\u0142 parafialny p.w. \u015awi\u0119tego J\u00f3zefa. Po dramatycznym zniszczeniu w czasie ostatniej wojny, odbudowali go i u\u017cytkuj\u0105 Misjonarze Oblaci Maryi Niepokalanej.<\/p>\n<h3>Szpital \u015awi\u0119tego Jerzego.<\/h3>\n<p>W najstarszej zachowanej ksi\u0119dze gruntowej Gda\u0144ska z 1357 r. wymienione s\u0105: szpital, ko\u015bci\u00f3\u0142 i dw\u00f3r \u015bw. Jerzego.<br \/>\nNietrudno je zlokalizowa\u0107. Dzisiejszy ci\u0105g ulic Garncarskiej i El\u017cbieta\u0144skiej, nosi\u0142 do po\u0142owy XV w. nazw\u0119 drogi lub ulicy przy \u015aw. Jerzym, a funkcjonuj\u0105ca od 1355 r. ku\u017anica miedzi nad kana\u0142em Raduni (na rogu ul. Na Piaskach) le\u017ca\u0142a \u201eprzy drodze, kt\u00f3r\u0105 si\u0119 idzie do \u015aw. Jerzego\u201d. Podobnie by\u0142o z ulic\u0105 Biela\u0144sk\u0105, zwan\u0105 \u201eprzecznic\u0105 przy ratuszu, kt\u00f3r\u0105 si\u0119 idzie do \u015aw. Jerzego\u201d (1386), p\u00f3\u017aniej po prostu \u201e\u015awi\u0119toja\u0144sk\u0105\u201d, a dopiero od 1511 r. ulic\u0105 \u201eBia\u0142ych Mnich\u00f3w\u201d.<\/p>\n<p>W 1391 r., kiedy zak\u0142adano szpital i ko\u015bci\u00f3\u0142 \u015aw. El\u017cbiety, ca\u0142\u0105 okolic\u0119 nazywano \u201eprzed-mie\u015bciem przy \u015aw. Jerzym\u201d. Wkr\u00f3tce potem po\u0142o\u017cenie Dworu Biedak\u00f3w, czyli przytu\u0142ku el\u017cbieta\u0144skiego, okre\u015blano jako \u201enaprzeciw \u015aw. Jerzego\u201d. Jak st\u0105d wynika szpital, ko\u015bci\u00f3\u0142 i dw\u00f3r \u015aw. Jerzego zajmowa\u0142y teren wzd\u0142u\u017c ul. El\u017cbieta\u0144skiej \u2013 od ul. Biela\u0144skiej do obecnej ul. Karmelickiej. Z ksi\u0105g gruntowych Starego Miasta wiemy te\u017c, ze w ko\u0144cu XV w. do zespo\u0142u \u015aw. Jerzego nale\u017ca\u0142a tak\u017ce parcela po drugiej stronie ul. El\u017cbieta\u0144skiej, na p\u00f3\u0142noc od szpitala \u015aw. El\u017cbiety.<\/p>\n<p>Nie znamy dok\u0142adnej daty za\u0142o\u017cenia zak\u0142adu. Kult \u015bwi\u0119tego Jerzego przyszed\u0142 ze Wschodu. Wed\u0142ug tradycji \u015bw. Jerzy by\u0142 rzymskim rycerzem z Kapadocji (wschodnia Turcja) i zgin\u0105\u0142 \u015bmierci\u0105 m\u0119cze\u0144sk\u0105 za cesarza Dioklecjana, bo nie chcia\u0142 wyrzec si\u0119 wiary w Chrystusa. Mia\u0142o si\u0119 to sta\u0107 23 kwietnia 305 r. Wyprawy krzy\u017cowe przyczyni\u0142y si\u0119 do rozpowszechnienia kultu \u015bwi\u0119tego w zachodniej Europie, zw\u0142aszcza w XII\/XIII w., po wzbogaceniu jego \u017cyciorysu legend\u0105 o pokonaniu smoka, kt\u00f3ry mia\u0142 po\u017cre\u0107 ksi\u0119\u017cniczk\u0119 Aj\u0119. Wkr\u00f3tce \u015bw. Jerzy sta\u0142 si\u0119 jednym z najpopularniejszych \u015bwi\u0119tych, wspomo\u017cycielem i patronem rycerzy \u2013 zw\u0142aszcza walcz\u0105cych z niewiernymi. Uk\u0142adano modlitwy, kt\u00f3rych teksty znane by\u0142y tak\u017ce w naszym regionie, np.: \u201ePanie! Kt\u00f3ry odwracasz wojny i jeste\u015b Wspomo\u017ceniem i Ochron\u0105 wszystkich, co w Tobie pok\u0142adaj\u0105 nadziej\u0119, wejrzyj \u0142askawie na nasz\u0105 modlitw\u0119 i daj nam zwyci\u0119stwo dla zas\u0142ug Twojego \u015bwi\u0119tego m\u0119czennika i rycerza Jerzego\u201d.<\/p>\n<p>Na zje\u017adzie w Oksfordzie (1222), Anglicy przyj\u0119li go za patrona, a jego krzy\u017c \u2013 bia\u0142y w czerwonym polu \u2013 trafi\u0142 na ich sztandary jako god\u0142o pa\u0144stwowe. Jako idea\u0142 cn\u00f3t rycerskich, \u015bwi\u0119ty stan\u0105\u0142 godnie obok legendarnego kr\u00f3la Artura. Z czasem zacz\u0105\u0142 go wypiera\u0107, jak np. w 1348 r. w Anglii, gdy kr\u00f3l Edward III przekszta\u0142ci\u0142 stare \u201eTowarzystwo Okr\u0105g\u0142ego Sto\u0142u w Windorze\u201d w \u201eRycerski Zakon Podwi\u0105zki\u201d pod patronatem \u015bw. Jerzego i ustanowi\u0142 s\u0142awny order. U nas propagatorami kultu \u015bw. Jerzego byli m.in. Krzy\u017cacy. Wyruszaj\u0105c na walk\u0119 z poga\u0144skimi Prusami czy Litwinami, obok w\u0142asnej chor\u0105gwi z czarnym krzy\u017cem, pos\u0142ugiwali si\u0119 ch\u0119tnie chor\u0105gwi\u0105 \u015bw. Jerzego. Taka w\u0142a\u015bnie chor\u0105giew znalaz\u0142a si\u0119 w\u015br\u00f3d wielu innych zdobytych przez Polsk\u0119 w bitwie pod Grunwaldem. Walczyli pod ni\u0105 wspomagaj\u0105cy Krzy\u017cak\u00f3w rycerze z Zachodniej Europy. Bia\u0142y krzy\u017c w czerwonym polu by\u0142 r\u00f3wnie\u017c znakiem licznych powstaj\u0105cych w pa\u0144stwie krzy\u017cackim bractw \u015bw. Jerzego.<\/p>\n<p>Mia\u0142y one za zadanie piel\u0119gnowanie cn\u00f3t rycerskich i wprawianie si\u0119 w walce wr\u0119cz i strzelaniu z \u0142uk\u00f3w i kusz, a tak\u017ce piel\u0119gnowanie chorych i starc\u00f3w. Wielkim zagro\u017ceniem sta\u0142 si\u0119 tr\u0105d, przywleczony przez powracaj\u0105cych z Bliskiego Wschodu krzy\u017cowc\u00f3w. Chorych na t\u0119 zara\u017aliw\u0105 i nieuleczaln\u0105 chorob\u0119 \u00f3wczesne szpitale nie przyjmowa\u0142y \u2013 zwykle wyp\u0119dzano ich z miasta. Dopiero w XIII w. za murami miast zacz\u0119\u0142y powstawa\u0107 leprozoria \u2013 specjalne zak\u0142ady dla tr\u0119dowatych \u2013 z regu\u0142y pod wezwaniem \u015bw. Jerzego. Ju\u017c w 1220 r. istnia\u0142 taki szpital w Hamburgu, ok. 1240 r. w Lubece, w 1260 r. w Roztoce. Pierwszy szpital \u015awi\u0119tego Jerzego w naszym regionie powsta\u0142 ok. 1260 r. w Toruniu. Kolejne pojawia\u0142y si\u0119 w Radzyniu (1285), Dzierzgoniu (1290), Elbl\u0105gu (1295), Che\u0142mie (1311) i Kr\u00f3lewcu (1329).<\/p>\n<p>Data powstania zak\u0142adu gda\u0144skiego mo\u017cna ustali\u0107 tylko orientacyjnie. W 1334 r. jeszcze go nie by\u0142o \u2013 tr\u0119dowatych odsy\u0142ano do \u015bw. Jerzego w Elbl\u0105gu. Gda\u0144skie bractwo \u015aw. Jerzego musia\u0142o ju\u017c istnie\u0107 w roku 1350, z kt\u00f3rego pochodzi pierwsza wiadomo\u015b\u0107 o ufundowanym przez nie Dworze Artusa. Zak\u0142ad na Starym Mie\u015bcie \u2013 w\u00f3wczas poza murami miasta \u2013 musia\u0142 powsta\u0107 mi\u0119dzy t\u0105 dat\u0105, a wspomnianym ju\u017c wy\u017cej rokiem 1355, w kt\u00f3rym po raz pierwszy s\u0142yszymy o drodze \u201edo \u015awi\u0119tego Jerzego\u201d. W dwa lata p\u00f3\u017aniej sta\u0142 ju\u017c ko\u015bci\u00f3\u0142, szpital i dw\u00f3r.<\/p>\n<p>O wygl\u0105dzie budynk\u00f3w nie mamy informacji. Ko\u015bci\u00f3\u0142 m\u00f3g\u0142 mie\u0107 posta\u0107 podobn\u0105 jak znany z przekaz\u00f3w ikonograficznych ko\u015bci\u00f3\u0142ek szpitalny \u015aw. Jerzego w Toruniu. Wiemy, \u017ce mia\u0142 wie\u017c\u0119, zapewne niewielk\u0105, z jednym dzwonem. Na og\u00f3\u0142 lokalizuje si\u0119 go w po\u0142udniowo-zachodnim naro\u017cniku parceli \u2013 u zbiegu ul. Biela\u0144skiej i El\u017cbieta\u0144skiej. Jakie\u015b jego resztki sta\u0142y tam jeszcze w pocz\u0105tkach XIX w.<\/p>\n<p>Potwierdzeniem tej lokalizacji mo\u017ce by\u0107 notatka kronikarska z 1487 r. o wymurowaniu \u015bciany za zach\u00f3d od dzisiejszego ko\u015bcio\u0142a (wzd\u0142u\u017c ulicy) \u201ea\u017c do kaplicy \u015aw. Jerzego\u201d. Na sensacyjnym sztokholmskim widoku z lotu ptaka z ok. roku 1600 wida\u0107 niski budynek z niskim dachem, zako\u0144czony przy naro\u017cniku wy\u017cszym ryzalitem, kt\u00f3ry m\u00f3g\u0142 by\u0107 pozosta\u0142o\u015bci\u0105 wie\u017cy. W \u015bcianie od ul Biela\u0144skiej widniej\u0105 cztery dwudzielne okna. Je\u017celi dobrze interpretujemy \u017ar\u00f3d\u0142a, to jest to jedyne wyobra\u017cenie ko\u015bci\u00f3\u0142ka \u015aw. Jerzego w czasie, w kt\u00f3rym nie prezentowa\u0142 si\u0119 zbyt okazale.<\/p>\n<p>Budynki szpitala by\u0142y z pewno\u015bci\u0105 jeszcze skromniejsze. Wyr\u00f3\u017cnia\u0107 si\u0119 mog\u0142a siedziba zarz\u0105dc\u00f3w, zwana \u201edworem\u201d \u015aw. Jerzego (nie nale\u017cy go myli\u0107 z zachowanym do dzi\u015b Dworem \u015aw. Jerzego przy Z\u0142otej Bramie, kt\u00f3ry by\u0142 siedzib\u0105 Bractwa). W p\u00f3\u0142nocnej cz\u0119\u015bci dzia\u0142ki szpitalnej sta\u0142 w XV w. drugi dw\u00f3r, zwany Ma\u0142ym. Mimo, \u017ce szpital le\u017ca\u0142 na Starym Mie\u015bcie, zarz\u0105dc\u00f3w mianowa\u0142a Rada Prawego (G\u0142\u00f3wnego) Miasta, kt\u00f3ra decydowa\u0142a tak\u017ce o przyjmowaniu podopiecznych i wspomaga\u0142a zak\u0142ad finansowo.<\/p>\n<p>G\u0142\u00f3wnym \u017ar\u00f3d\u0142em finansowania by\u0142y jednak prebendy, czyli sumy wp\u0142acane przez przyjmowanych do szpitala pensjonariuszy, oraz dotacje i darowizny zapewne tak\u017ce od cz\u0142onk\u00f3w Bractwa \u015aw. Jerzego. Tr\u0119dowaci byli izolowani od spo\u0142ecze\u0144stwa. Na ulicy mogli si\u0119 pokaza\u0107 tylko os\u0142oni\u0119ci kapturem i zaopatrzeni w dzwonek lub grzechotk\u0119 dla ostrzegania przechodni\u00f3w. Ja\u0142mu\u017cn\u0119 przyjmowali do worka zamocowanego na ko\u0144cu d\u0142ugiego kija (te informacje pochodz\u0105 z Norynbergii, ale mo\u017cna przypuszcza\u0107, \u017ce podobnie by\u0142o w Gda\u0144sku). Do szpitala przyjmowano r\u00f3wnie\u017c biedak\u00f3w. Tr\u0119dowatych nie by\u0142o z reszt\u0105 zbyt wielu.<\/p>\n<p>W 1395 r., kiedy w s\u0105siedztwie zak\u0142adu powsta\u0142 przytu\u0142ek \u015aw. El\u017cbiety, zacz\u0119to ich kierowa\u0107 do bardziej odleg\u0142ego szpitala Bo\u017cego Cia\u0142a. Zak\u0142ad \u015aw. Jerzego przybra\u0142 z czasem charakter przytu\u0142ku i domu starc\u00f3w, w kt\u00f3rym za wp\u0142acone pieni\u0105dze zapewniano do\u017cywotni\u0105 opiek\u0119 i utrzymanie. Np. w 1451 r. za wp\u0142aconych 68 grzywien przyj\u0119to tutaj niejak\u0105 Gertrud\u0119 Kalouw, odseparowan\u0105 od m\u0119\u017ca z powodu choroby. W 1453 r. za przekazany \u201eca\u0142y maj\u0105tek nieruchomy i ruchomy\u201d zapewniono utrzymanie pewnej niewie\u015bcie z Brunszwiku itp.<\/p>\n<p>Formalnemu istnieniu instytucji po\u0142o\u017cy\u0142a kres wojna 13-letnia. W 1455 r. wielki mistrz krzy\u017cacki powodowany ch\u0119ci\u0105 dokuczenia zbuntowanemu miastu podarowa\u0142 zabudowania klasztoru kartuzom z klasztorem Pok\u00f3j Bo\u017cy pod \u015awidwinem. By\u0142o to bezprawne, bo zak\u0142ad podlega\u0142 Radzie, ale kartuzi jeszcze d\u0142ugo z tego tytu\u0142u wysuwali roszczenia. W 1464 r. szpital rozwi\u0105zano, dochody przekazano szpitalowi \u015aw. Micha\u0142a i Wszystkich Anio\u0142\u00f3w, a dzia\u0142k\u0119 i <a name=\"karmeliciW\"><\/a>zabudowania przeniesionym z M\u0142odego Miasta karmelitom. Wprawdzie jeszcze w 1511 r. ksi\u0105dz Jan Mestelin funduje w kaplicy o\u0142tarz i wieczn\u0105 msz\u0119 i zobowi\u0105zuje zarz\u0105dc\u00f3w szpitala \u015aw. Micha\u0142a do jego lepszego utrzymania, ale nie powstrzyma\u0142o to post\u0119puj\u0105cego upadku.<\/p>\n<h3>Karmelici w Gda\u0144sku<\/h3>\n<p>Wed\u0142ug tradycji karmelita\u0144skiej prekursorem zakonu by\u0142o znane ze Starego Testamentu zgromadzenie uczni\u00f3w prorok\u00f3w, kt\u00f3rego pierwszymi duchowymi przyw\u00f3dcami byli Eliasz i jego nast\u0119pca Elizeusz. Ulubionym miejscem pobytu Eliasza by\u0142a wysoka na 545 m g\u00f3ra Karmel w Ziemi \u015awi\u0119tej (na po\u0142udnie od Haify). Tutaj pokaza\u0142 mu si\u0119 ko\u0144cz\u0105cy d\u0142ugotrwa\u0142\u0105 susz\u0119 \u017cyciodajny ob\u0142ok, interpretowany jako prorocza wizja Matki Boskiej. Do tych tradycji nawi\u0105za\u0142 \u015bw. Bertold, kt\u00f3ry w 1155 r. za\u0142o\u017cy\u0142 na Karmelu zgromadzenie pustelnik\u00f3w o bardzo surowej regule, zatwierdzone w 1226 r. przez papie\u017ca Honoriusza III. W 1237 r., wobec zniszczenia przez Turk\u00f3w wi\u0119kszo\u015bci klasztor\u00f3w w Ziemi \u015awi\u0119tej, zgromadzenie postanowi\u0142o przenie\u015b\u0107 si\u0119 do Europy.<\/p>\n<p>W 1245 r. papie\u017c Innocenty IIII z\u0142agodzi\u0142 regu\u0142\u0119. Do kolejnego z\u0142agodzenia dosz\u0142o w 1432 r. za Eugeniusza IV. Obecny podzia\u0142 na karmelit\u00f3w bosych i trzewiczkowych pochodzi z czas\u00f3w wielkich reformator\u00f3w zakonu: \u015bw. Teresy z Avilli (1515-1582) i \u015bw. Jana Od Krzy\u017ca (1542-1591). Zakon zas\u0142yn\u0105\u0142 z g\u0142\u0119bokiego kultu Matki Boskiej i wprowadzenia szkaplerza. W Gda\u0144sku karmelici pojawili si\u0119 wcze\u015bniej, ni\u017c w jakimkolwiek innym mie\u015bcie naszego kraju. Pierwsze wiadomo\u015bci pochodz\u0105 z roku 1391. Bawi\u0105cy w\u00f3wczas w Prusach ksi\u0105\u017c\u0119 Henryk Lancaster hr. Derby, wnuk Edwarda III, kt\u00f3ry sam w przysz\u0142o\u015bci mia\u0142 zasi\u0105\u015b\u0107 na angielskim tronie jako Henryk IV, dwukrotnie ofiarowa\u0142 ja\u0142mu\u017cn\u0119 \u201edw\u00f3m braciom karmelitom\u201d \u2013 pierwszy raz 10 lutego w Braniewie (p\u00f3\u0142 grzywny pruskiej), a drugi mi\u0119dzy 15 lutego a 26 marca w Gda\u0144sku (8 szyling\u00f3w sterling\u00f3w, czyli mniej wi\u0119cej tyle samo, co poprzednio).<\/p>\n<p>Kolejna informacja, pochodz\u0105ca z 1395 r. potwierdza istnienie klasztoru, kt\u00f3ry ju\u017c na tyle okrzep\u0142, \u017ce zacz\u0105\u0142 promieniowa\u0107 na zewn\u0105trz. Przeor wys\u0142a\u0142 w\u00f3wczas do ksi\u0119cia Albrechtz Meklemburskiego braci Jana Meigeburga i Miko\u0142aja Wiselburga dla zbierania ja\u0142mu\u017cny i kierowania zak\u0142adanymi tam klasztorami. List wys\u0142ano \u201ez g\u00f3ry Karmel pod Gda\u0144skiem\u201d. Piecz\u0119\u0107 podaje wezwanie: \u201e\u015awi\u0119tej Bogarodzicy Maryi\u201d. Warto zwr\u00f3ci\u0107 uwag\u0119, \u017ce klasztor karmelit\u00f3w w Krakowie, uwa\u017cany niekiedy za najstarszy w Polsce, powsta\u0142 w r. 1397, a zatwierdzenie przez papie\u017ca uzyska\u0142 dopiero w cztery lata p\u00f3\u017aniej. Przed rozbiorami nikt nie mia\u0142 w\u0105tpliwo\u015bci, kto by\u0142 \u201estarszy\u201d: we wsp\u00f3lnych procesjach karmelici gda\u0144scy szli zawsze pierwsi.<\/p>\n<p>Klasztor nale\u017ca\u0142 do M\u0142odego Miasta, za\u0142o\u017conego przez krzy\u017cak\u00f3w w 1380 r. jako konkurencja dla coraz bogatszego i pot\u0119\u017cniejszego Prawego Miasta. Dok\u0142adne ustalenie gdzie sta\u0142, jest trudne, bo w 1455 r. M\u0142ode Miasto zosta\u0142o przez gda\u0144szczan zniszczone, a jego mieszka\u0144cy przesiedleni do innych dzielnic. Przed zniszczeniem dzielnica zajmowa\u0142a teren nad Wis\u0142\u0105 na p\u00f3\u0142noc od Starego Miasta, si\u0119gaj\u0105cy od ul. Wa\u0142owej a\u017c poza dzisiejszy przystanek Gda\u0144sk-Stocznia. Szpital \u015aw. Micha\u0142a i Wszystkich Anio\u0142\u00f3w Bo\u017cych, zwany potocznie \u201eAnio\u0142kami\u201d (rejon czo\u0142gu w Alei Zwyci\u0119stwa) sta\u0142 ju\u017c poza miastem. Karmelici usadowili si\u0119 mniej wi\u0119cej w po\u0142owie drogi mi\u0119dzy Anio\u0142kami a Wis\u0142\u0105, czyli gdzie\u015b w rejonie ul. Jana z Kolna, niedaleko przystanku.<\/p>\n<p>Dzi\u0119ki obficie p\u0142yn\u0105cym datkom i poparciu w\u0142adz, klasztor szybko si\u0119 rozbudowywa\u0142. W latach 1401-1409 sta\u0142\u0105 pozycj\u0105 w wydatkach zakonu krzy\u017cackiego by\u0142y, co roku 2 grzywny dla klasztoru karmelit\u00f3w. W 1408 r. wydano dodatkowo 10 grzywien na \u201eszklane okno\u201d (zapewne witra\u017c) i \u00bd grzywny na o\u0142tarz \u201edla Bia\u0142ych Mnich\u00f3w\u201d, w nast\u0119pnym roku 2 skojce (1\/12 grzywny) na o\u0142tarz (drugi?), a w 1407 r. 40 grzywien dla czterech klasztor\u00f3w, z czego karmelici zapewne otrzymali 10. W 1410 r. przeor i bracia zakupili od M\u0142odego Miasta 100 tys. cegie\u0142. W 8 lat p\u00f3\u017aniej Jakub Kursener, przeor konwentu \u201ebraci zakonu Panny Maryi z g\u00f3ry Karmelu na M\u0142odym Mie\u015bcie w Gda\u0144sku\u201d przyzna\u0142 prebend\u0119 pewnemu ksi\u0119dzu.<\/p>\n<p>Jako przybli\u017con\u0105 dat\u0119 zako\u0144czenia budowy przyjmuje si\u0119 rok 1422. W 1433 r. klasztorowi zagrozili grasuj\u0105cy w okolicy husyci. Aby go uchroni\u0107 przed zniszczeniem, zaproponowano przeniesienie na obj\u0119ty palisad\u0105 teren Starego Miasta, ale po odej\u015bciu husyt\u00f3w zrezygnowano z tego planu. W latach 1438-1439 z inicjatywy kupc\u00f3w gda\u0144skich i szweckich ufundowano kaplic\u0119 \u015aw. Eryka. Przedsi\u0119wzi\u0119cie uzyska\u0142o poparcie arcybiskupa Upsali Olafa Laurentiusa Larssona i jego nast\u0119pcy Miko\u0142aja Ragwalda Nilsa Ragvaldssona.<\/p>\n<p>W my\u015bl zawartej umowy, karmelici udost\u0119pnili miejsce \u201eprzed wysokim ch\u00f3rem, po po\u0142udniowej stronie i zobowi\u0105zywali si\u0119 do odprawiania codziennej mszy za wszystkich, kt\u00f3rzy s\u0105 w bractwie \u015aw. Eryka i je popieraj\u0105\u201d. Mieli r\u00f3wnie\u017c, co roku odprawia\u0107 msz\u0119 \u201eza dusze \u017cyj\u0105cych i zmar\u0142ych cz\u0142onk\u00f3w bractwa\u201d, a tak\u017ce zapewnia\u0107 im bezp\u0142atny poch\u00f3wek na w\u0142asnym cmentarzu. Zarz\u0105dcy kaplicy byli wybierani przez bractwo, wsp\u00f3lnie z gildiami kupieckimi w Gda\u0144sku i Sztokholmie. Bractwo \u015aw. Eryka, o kt\u00f3rym mowa, by\u0142o pierwszym w Europie poza Szwecj\u0105. Dokumenty zwi\u0105zane z fundacj\u0105 o\u0142tarza \u015aw. Eryka zwieraj\u0105 nazwiska przeor\u00f3w: Diderika Boetmakera (1438) i Jana Gherdenera (1439), lektor\u00f3w: Jana Wollyna i Micha\u0142a Unrowa, zast\u0119pcy przeora Micha\u0142a Hasentreta i zakrystianina Kaspra Salvelta.<\/p>\n<p>Kaplica otrzyma\u0142a o\u0142tarz z obrazem \u015bw. Eryka. Ciekawie rozwi\u0105zano sprawy maj\u0105tkowe: ofiary \u201ena o\u0142tarz\u201d (dzisiaj powiedzieliby\u015bmy \u201ena tac\u0119\u201d) mia\u0142y przypada\u0107 konwentowi, natomiast kosztowno\u015bci i datki do skarbonki nale\u017ca\u0142o przeznaczy\u0107 na budow\u0119 i remonty. Sprz\u0119t liturgiczny mia\u0142 by\u0107 na przechowaniu u kap\u0142ana. W razie zagubienia lub kradzie\u017cy, konwent gwarantowa\u0142 wyr\u00f3wnanie strat. Gdyby wyst\u0105pi\u0142 sp\u00f3r mi\u0119dzy konwentem a bractwem i nie by\u0142o mo\u017cna si\u0119 porozumie\u0107, umowa przewidywa\u0142a podzia\u0142 maj\u0105tku po po\u0142owie. Jeden z punkt\u00f3w porozumienia dotyczy\u0142 dnia \u015bw. Eryka (18 maja). Nale\u017ca\u0142o go uczci\u0107 uroczyst\u0105 procesj\u0105, w czasie kt\u00f3rej niesiono otrzymane z Upsali relikwie \u015bwi\u0119tego, a prze\u0142o\u017ceni bractwa zobowi\u0105zali si\u0119 do obdarowania w tym dniu zakonnik\u00f3w tusz\u0105 barani\u0105 i beczk\u0105 gda\u0144skiego piwa.<\/p>\n<p>Klasztor sta\u0142 si\u0119 wkr\u00f3tce ucz\u0119szczanym miejscem kultu i sanktuarium Matki Boskiej. Schodzili si\u0119 tu nie tylko wierni z trzech gda\u0144skich miast: Prawego, Starego i M\u0142odego, ale tak\u017ce go\u015bcie \u2013 kupcy i \u017ceglarze. I w\u0142a\u015bnie z ich powodu w roku 1449 bawi\u0105cy w\u00f3wczas w Rzymie biskup w\u0142oc\u0142awski, wyda\u0142 karmelitom specjalne zezwolenie na s\u0142uchanie ich spowiedzi i udzielanie rozgrzeszenia. Z czasem doszed\u0142 do tego, przynosz\u0105cy konwentowi dochody odpust.<\/p>\n<p>Rozwojowi m\u0142odomiejskiego zgromadzenia karmelit\u00f3w po\u0142o\u017cy\u0142a kres wojna trzynastoletnia. Rozpocz\u0119ta w dniu 14 stycznia 1455 r. rozbi\u00f3rka znienawidzonej przez Gda\u0144szczan konkurencyjnej dzielnicy nie obj\u0119\u0142a na razie ko\u015bcio\u0142a i klasztoru karmelit\u00f3w. Po\u0142o\u017cone poza obr\u0119bem fortyfikacji zabudowania by\u0142y nieraz zagro\u017cone przez krzy\u017cackich najemnik\u00f3w. Np. w 1461 r., w pierwsz\u0105 niedziel\u0119 po Wielkanocy (13 kwietnia) &#8222;&#8230;tu\u017c po po\u0142udniu, gdy ludzie z Gda\u0144ska t\u0142umnie przyszli dla uzyskania odpustu [&#8230;] przyby\u0142o z Pucka 500 je\u017ad\u017ac\u00f3w, kt\u00f3rzy rozproszyli i rozp\u0119dzili niewiasty i ca\u0142y pozosta\u0142y t\u0142um, wielu zabrali ozdoby, naszyjniki, srebrne paski i kosztowne stroje, wzi\u0119li te\u017c do niewoli 14 rzemie\u015blnik\u00f3w. Poniewa\u017c jednak wypad\u0142o za nimi z miasta wielu je\u017ad\u017ac\u00f3w i pieszych pacho\u0142k\u00f3w, uszli z powrotem na swoje miejsce.&#8221;<\/p>\n<p>Losy wojny odwr\u00f3ci\u0142y si\u0119 po rozbiciu krzy\u017cak\u00f3w w dniu 17 wrze\u015bnia 1462 r. pod \u015awiecinem przez si\u0142y polsko-gda\u0144skie pod dow\u00f3dztwem Piotra Dunina. W osiem dni po bitwie 500 rycerzy polskich stan\u0119\u0142o na noc obozem u gda\u0144skich karmelit\u00f3w. Mimo zwyci\u0119stwa, sytuacja by\u0142a nadal niepewna i w\u0142adze wr\u00f3ci\u0142y do dawnej koncepcji przeniesienia klasztoru na bezpieczniejsze Stare Miasto i rozebrania budynk\u00f3w, kt\u00f3re mog\u0142y da\u0107 schronienie nieprzyjacielowi. Wystawiony 4 kwietnia 1464 r. akt przekazania karmelitom terenu i zabudowa\u0144 szpitala \u015aw. Jerzego w polskim przek\u0142adzie ma posta\u0107:<\/p>\n<p><em>W imi\u0119 Pa\u0144skie amen. Na wieczn\u0105 rzeczy pami\u0105tk\u0119. My, burmistrz i rajcy miasta Gda\u0144ska w diecezji w\u0142oc\u0142awskiej wszem i ka\u017cdemu obecnemu nasze pismo dla dowolnego wgl\u0105du i sprawdzenia po\u015bwiadczamy; poniewa\u017c czcigodni i pobo\u017cni ojcowie Pa\u0144scy, przeor, bracia i konwent z g\u00f3ry karmelu w swoim klasztorze poza murami rzeczonego naszego miasta Gda\u0144ska i w polu po\u0142o\u017conym, tak z racji ci\u0119\u017ckiego zamieszania wojennego, kt\u00f3re w ziemiach pruskich okrutnie si\u0119 wzmaga, jak te\u017c dla wrogich i powa\u017cnych zuchwalstw i najazdu nieprzyjaci\u00f3\u0142, nie mog\u0105 w nim w spokoju ducha i z czystym sumieniem sprawowa\u0107 \u015bwi\u0119tych obrz\u0119d\u00f3w ani Przedwiecznemu Panu wygodnie s\u0142u\u017cy\u0107, z tych i innych nale\u017cytych przyczyn, niepokoj\u0105cych ich dusze, zostali zmuszeni i przyci\u015bni\u0119ci, by (go) porzuci\u0107 i przez ucieczk\u0119 we wspomnianym naszym mie\u015bcie otrzyma\u0107 schronienie, za\u015b sam klasztor pustym zostawili, a \u017ce \u00f3w klasztor rzetelnie zbudowany z pot\u0119\u017cnymi murami m\u00f3g\u0142 by\u0142 naszemu miastu uszczerbek i szkod\u0119 przynie\u015b\u0107, przeto za jednomy\u015bln\u0105 zgod\u0105 rzeczonych pan\u00f3w, przeora, braci i ca\u0142ego konwentu i za wyra\u017an\u0105 wol\u0105 i zezwoleniem ich z mocy zwyczajnej w\u0142adzy pe\u0142noprawnie dzia\u0142aj\u0105cych zwierzchnik\u00f3w, polecili\u015bmy (go) rozebra\u0107 i zr\u00f3wna\u0107 z ziemi\u0105. I\u017cby zasi\u0119 wspomniani panowie, przeor, bracia i ich konwent nie doznali zbyt przykrego z takowej rozbi\u00f3rki p\u0142yn\u0105cego uszczerbku, w regularnym praktykowaniu regu\u0142y, lecz by kult Boga m\u00f3g\u0142 od nich ci\u0105g\u0142ego doznawa\u0107 pomno\u017cenia, ko\u015bci\u00f3\u0142 \u015awi\u0119tego Jerzego m\u0119czennika, naprzeciwko szpitala \u015bw. El\u017cbiety, wewn\u0105trz naszych mur\u00f3w i obwarowa\u0144 po\u0142o\u017cony, jak r\u00f3wnie\u017c w miejscu dla nich odpowiednim i zdatnym, wraz z dzwonnic\u0105, dzwonem i pozosta\u0142ymi zabudowaniami od dawna do tego\u017c ko\u015bcio\u0142a nale\u017c\u0105cymi, kt\u00f3re prebendariusze i tr\u0119dowaci w nich \u017cyj\u0105cy niejako trzymali, zamieszkiwali i posiadali, dla u\u017cytku i wieczystego zamieszkania tego\u017c przeora, braci i konwentu przej\u0119li\u015bmy w celu oddania, odst\u0105pienia i przyznania, przeto moc\u0105 niniejszego (pisma) dajemy, odst\u0119pujemy i przyznajemy w takich punktach i ulicach, czyli granicach, mianowicie pocz\u0105wszy od kra\u0144ca przecznicy zwanej \u015awi\u0119toja\u0144sk\u0105 id\u0105c w d\u00f3\u0142 ulic\u0105 El\u017cbieta\u0144sk\u0105, a\u017c do ma\u0142ego dworu \u015aw. Jerzego wy\u0142\u0105cznie, kt\u00f3ry to odcinek zawiera w sobie 18 miar zwanych pospolicie pr\u0119tami, zasi\u0119 st\u0105d od naro\u017ca tego\u017c ma\u0142ego dworu \u015aw. Jerzego zwracaj\u0105c si\u0119 po prostej a\u017c do ulicy zwanej Zagubion\u0105, gdzie d\u0142ugo\u015b\u0107 wynosi 18 wspomnianych pr\u0119t\u00f3w mierniczych i jeden \u0142okie\u0107, zasi\u0119 od tego\u017c ko\u0144ca z powrotem id\u0105c w g\u00f3r\u0119 rzeczon\u0105 ulic\u0105 Zagubion\u0105 a\u017c do wspomnianej poprzecznej ulicy \u015bwi\u0119toja\u0144skiej taka drog\u0105, kt\u00f3ra wykazuje d\u0142ugo\u015b\u0107 19 pr\u0119t\u00f3w mierniczych i znowu od tego ko\u0144ca tej samej ulicy \u015awi\u0119toja\u0144skiej, a\u017c do ko\u0144ca tej\u017ce ulicy, od kt\u00f3rej wyznaczanie niniejszych granic rozpocz\u0119to, w d\u00f3\u0142, gdzie d\u0142ugo\u015b\u0107 wynosi 17 pr\u0119t\u00f3w mierniczych i p\u00f3\u0142tora \u0142okcia. Ponadto domy, budynki i mieszkania przy wspomnianym ko\u015bciele \u015aw. Jerzego, wok\u00f3\u0142 niego podleg\u0142e i s\u0105siaduj\u0105ce, oraz w wy\u017cej wymienionych granicach istniej\u0105ce i (nimi) obj\u0119te, kt\u00f3re rzeczeni panowie: przeor, bracia, konwent i ich uczniowie i nast\u0119pcy, tak w drodze darowizny ja\u0142mu\u017cniczej, hojno\u015bci testamentalnej, jak i ich pobo\u017cno\u015bci, zakupu, zbycia czy jakiegokolwiek innego pozyskania zdo\u0142aj\u0105 zdoby\u0107, to wspomnianym panom, przeorowi, braciom i konwentowi na wieczne czasy z wolnej woli i prawa na mocy niniejszego oddajemy w posiadanie.<\/em><\/p>\n<p><em>I dla pewniejszego przetrwania i by w ten spos\u00f3b odst\u0105pienie, oddanie i przekazanie mog\u0142o nabra\u0107 wi\u0119kszej trwa\u0142o\u015bci i aby w tym\u017ce miejscu na nowo klasztor dla praktykowania ich regu\u0142y wzniesiono, za\u0142o\u017cono, ustanowiono i wybudowano, czyli by (go) wznie\u015b\u0107, za\u0142o\u017cy\u0107 i ustanowi\u0107 mogli, (na to) przyznajemy im ca\u0142kowit\u0105, woln\u0105 i wszelk\u0105 swobod\u0119.<\/em><br \/>\n<em> Dan na ratuszu naszego miasta roku pa\u0144skiego tysi\u0105c czterysta sze\u015b\u0107dziesi\u0105tego czwartego, w czwarty dzie\u0144 Paschy, pod nasz\u0105 piecz\u0119ci\u0105 sekretn\u0105, w celu potwierdzenia i po\u015bwiadczenia powy\u017cszego obecnym zawieszon\u0105<\/em>.<\/p>\n<p>Dokument ten przytaczam w ca\u0142o\u015bci, poniewa\u017c stanowi podstaw\u0119 dzia\u0142alno\u015bci w tym miejscu nie tylko karmelit\u00f3w, ale tak\u017ce ich nast\u0119pc\u00f3w. Zwr\u00f3\u0107my uwag\u0119 na okre\u015blenie granic i rozmiaru przyznanej dzia\u0142ki, kt\u00f3ra mia\u0142a kszta\u0142t czworoboku. Wiedz\u0105c, \u017ce stosowany w\u00f3wczas pr\u0119t che\u0142mi\u0144ski, licz\u0105cy 7,5 \u0142okcia, odpowiada\u0142 4,32 m, mo\u017cemy wyrazi\u0107 podane w akcie nadania d\u0142ugo\u015bci bok\u00f3w w dzisiejszych jednostkach. I tak, bok zachodni, wzd\u0142u\u017c ul. El\u017cbieta\u0144skiej liczy\u0142 77,8 m, p\u00f3\u0142nocny 78,3 m, wschodni, wzd\u0142u\u017c ul. Zagubionej, czyli dzisiejszej Podbiela\u0144skiej 82,1 m, po\u0142udniowy, od strony Biela\u0144skiej, zwanej w\u00f3wczas Poprzeczn\u0105 \u015awi\u0119toja\u0144sk\u0105 \u2013 74,3 m. Wystarczy wzi\u0105\u0107 linijk\u0119 i otrzymamy w skali plan Buhsego z lat 1866-1869 by si\u0119 przekona\u0107, \u017ce dzia\u0142ka ta jeszcze w\u00f3wczas zachowa\u0142a dawny kszta\u0142t i rozmiary. Dopiero wzniesienie \u201etatersalu\u201d (uje\u017cd\u017calni), przebudowanego p\u00f3\u017aniej na popularne kino UTL, a potem (w 1938 r) rozebranego niedawno budynku redakcji \u201eDanziger Vorposten\u201d spowodowa\u0142o cz\u0119\u015bciowe okrojenie jej p\u00f3\u0142nocno-zachodniego naro\u017cnika. Wschodnia cz\u0119\u015b\u0107 p\u00f3\u0142nocnego odcinka i granice wyznaczone odcinkami okalaj\u0105cych ulic s\u0105 nadal takie jak przed wiekami.<\/p>\n<p>Podj\u0119t\u0105 przez Rad\u0119 decyzj\u0119 prawn\u0105 niezw\u0142ocznie wcielono w \u017cycie. Karmelici przeprowadzili si\u0119 na Stare Miasto, a 2 wrze\u015bnia 1464 r. zacz\u0119to burzy\u0107 ich dotychczasow\u0105 siedzib\u0119 (wed\u0142ug innej wersji uczyniono to dopiero w grudniu). Nowi gospodarze przej\u0119li teren i budynki szpitala \u015aw. Jerzego (z wy\u0142\u0105czeniem Ma\u0142ego Dworu). Bez d\u00f3br i dochod\u00f3w, przypisanych szpitalowi \u015aw. Micha\u0142a i Wszystkich Anio\u0142\u00f3w Bo\u017cych, za to z chorymi i starymi lokatorami, kt\u00f3rych trzeba by\u0142o do\u017cywotnio utrzymywa\u0107 i w dodatku p\u0142aci\u0107 10 grzywien rocznie dotychczasowemu kapelanowi szpitala. Ojcowie wielokrotnie skar\u017cyli si\u0119 na z\u0142\u0105 sytuacj\u0119.<\/p>\n<p>Na posiedzeniu kapitu\u0142y zakonu w 1468 r. w Bydgoszczy \u201eczcigodny\u201d przeor konwentu gda\u0144skiego o\u015bwiadczy\u0142, \u017ce \u201ez powodu doszcz\u0119tnego rozebrania starego klasztoru, jak r\u00f3wnie\u017c zniszczenia i pogorszenia stanu ziemi pruskiej wstrzymuje p\u0142acenie cz\u0119\u015bci tej zwyczajowej daniny. Po\u0142o\u017cenie materialne zakonnik\u00f3w w nieznacznym stopniu poprawi\u0142a hojno\u015b\u0107 zamo\u017cnej wdowy Anny Mo\u0142dakowej, kt\u00f3ra za zgod\u0105 biskupa w\u0142oc\u0142awskiego, podarowa\u0142a im, mierz\u0105cy 3 morgi (1,7 ha) ogr\u00f3d na przedmie\u015bciu Chmielnik, dost\u0119pny \u201etylko po\u015brednio drog\u0105 z dalekich Szkot\u00f3w\u201d. Nie by\u0142y to jedyne maj\u0119tno\u015bci konwentu. W 1473 r. karmelici wygrali proces o grunt i ogr\u00f3d z rajc\u0105 Bernardem Pawestem. Zdarza\u0142y si\u0119 te\u017c zapisy testamentalne, np. 20 grzywien od zmar\u0142ego w 1495 r. Ottona Angerm\u00fcnde.<\/p>\n<p>Mimo trudno\u015bci \u201eBiali Mnisi\u201d energiczni przyst\u0105pili do budowy nowej siedziby. \u201eNie zwa\u017caj\u0105c na przeszkody mnisi wspomo\u017ceni ja\u0142mu\u017cnami, wykupili przyleg\u0142e domy owego szpitala [\u015aw. Jerzego] i wprz\u00f3dy je rozebrawszy, zacz\u0119li budowa\u0107 wielki ko\u015bci\u00f3\u0142 pod wezwaniem Naj\u015bwi\u0119tszej Maryi \u015anie\u017cnej i tego\u017c ko\u015bcio\u0142a mniejszy obszerny ch\u00f3r [prezbiterium] i zakrysti\u0119, oraz \u015bciany wielkiego ch\u00f3ru w stron\u0119 morza wyko\u0144czyli wraz z wewn\u0119trznymi filarami, zasi\u0119 pozosta\u0142e \u015bciany na wysoko\u015b\u0107 jednego pr\u0119ta wznie\u015bli, tak\u017ce wielk\u0105 cz\u0119\u015b\u0107 klasztoru\u201d.<\/p>\n<p>Bardziej szczeg\u00f3\u0142owe informacje znajdziemy w gda\u0144skich kronikach. I tak w r. 1482: \u201eBiali Mnisi za\u0142o\u017cyli fundament pod ch\u00f3r i przy nim murowali\u201d. W 1483 r.: \u201eza\u0142o\u017cyli fundament pod naw\u0119 wielkiego ko\u015bcio\u0142a od po\u0142udnia\u201d. W 1484 r.: \u201ebudowali przy swoim ch\u00f3rze na wysoko\u015b\u0107 oko\u0142o 1,5 s\u0105\u017cnia (2,5 m)\u201d. W 1485: \u201emurowali przy swoim ch\u00f3rze po\u0142udniow\u0105 stron\u0119 i z ty\u0142u od wschodu boki z oknami tak wysoko, jak maj\u0105 le\u017ce\u0107 belki\u201d. W 1486 r.: \u201emurowali po\u0142udniow\u0105 stron\u0119 przy ch\u00f3rze i pomieszczenie za ch\u00f3rem na wysoko\u015bci po\u0142o\u017cenia belek i przed po\u0142udniow\u0105 stron\u0105 ko\u015bcio\u0142a w g\u00f3r\u0119 na 2 s\u0105\u017cnie (3,6 m). W 1487: \u201erozpocz\u0119li na zach\u00f3d od ko\u015bcio\u0142a \u015bcian\u0119, a\u017c do kaplicy \u015aw. Jerzego i cz\u0119\u015b\u0107 \u015bcian od po\u0142udnia i zaraz przykryli ko\u015bci\u00f3\u0142 dachem, nie do ko\u0144ca na nowym ch\u00f3rze\u201d. W 1489 r.: \u201emurowali te\u017c sw\u00f3j ch\u00f3r tak wysoko, by m\u00f3c po\u0142o\u017cy\u0107 belki, dali tak\u017ce wi\u0119\u017ab\u0119 na wie\u017cyczce i przykryli belkami\u201d. W 1492 r.: \u201elatem po\u0142o\u017cono tak\u017ce wi\u0119\u017ab\u0119 na ko\u015bciele Bia\u0142ych Mnich\u00f3w (w latach 1492-93 przykryto dach\u00f3wk\u0105 ch\u00f3r)\u201d. W 1495 r.: \u201eNa Zielone \u015awi\u0105tki ugodzili si\u0119, co do wykonania tylnego szczytu przy ch\u00f3rze\u201d. W 1496 r.: \u201ewymurowali tylny szczyt przy ch\u00f3rze\u201d.<\/p>\n<p>Mamy tu przedstawiony jak na d\u0142oni ca\u0142y przebieg budowy w latach 1482-1496 \u2013 od po\u0142o\u017cenia fundament\u00f3w do przykrycia dachem i wyko\u0144czenia szczytu wschodniego. Daty po\u0142o\u017cenia sklepie\u0144 nie znamy, ale musia\u0142o to nast\u0105pi\u0107 jeszcze przed ko\u0144cem wieku. Od dawna zwracano uwag\u0119 na ich podobie\u0144stwo do uko\u0144czonych oko\u0142o 1487 r. sklepie\u0144 ko\u015bcio\u0142a \u015aw. Miko\u0142aja. Karmelitom uda\u0142o si\u0119 zrealizowa\u0107 tylko cz\u0119\u015b\u0107 ogromnego za\u0142o\u017cenia. Poj\u0119cie o rozmiarach i wygl\u0105dzie planowanego ko\u015bcio\u0142a daj\u0105 dawne widoki i plany, a tak\u017ce cz\u0119\u015bciowo zachowane pozosta\u0142o\u015bci.<\/p>\n<p>D\u0142uga na 75 m \u015bwi\u0105tynia mia\u0142a si\u0119ga\u0107 a\u017c do ul. El\u017cbieta\u0144skiej, o czym do dzi\u015b \u015bwiadczy zachowany mur z brama stoj\u0105c\u0105 niew\u0105tpliwie na \u015bredniowiecznych fundamentach. Szeroki na 30 m korpus ko\u015bcio\u0142a mia\u0142 mie\u0107 trzy nawy, z kt\u00f3rych zrealizowano tylko p\u00f3\u0142nocn\u0105. Uko\u0144czono r\u00f3wnie\u017c jednonawowe, pi\u0119knie sklepione prezbiterium, o rozmiarach 31 na 15 m (w \u015bwietle 28 na 12 m) i wysoko\u015bci do szczytu sklepienia ok. 19 m. Zwie\u0144czon\u0105 bogatym pilastrowo-wn\u0119kowym szczytem \u015bcian\u0119 wschodni\u0105 flankowa\u0142y przykryte spiczastymi he\u0142mami wie\u017cyczki. Trzeci\u0105 wie\u017cyczk\u0119 (dzi\u015b jej nie ma) postawiono na dachu, w pobli\u017cu prostszego w rysunku szczytu zachodniego. Obok prezbiterium powsta\u0142a sklepiona zakrystia. Z planowanego klasztoru zrealizowano tylko kru\u017cganek wschodni, oraz ma\u0142y i du\u017cy refektarz. Stosunki wewn\u0119trzne w klasztorze nie by\u0142y w tym czasie najlepsze. W 1493 r. zaniepokojona Rada zaalarmowa\u0142a prowincja\u0142a tzw. prowincji czeskiej, obejmuj\u0105cej tak\u017ce klasztory polskie, a ten zleci\u0142 przeprowadzenie naprawy lektorowi Janowi Hoelingowi. W wyniku wizytacji usuni\u0119to najgorsze nieprawid\u0142owo\u015bci. W tym samym czasie powsta\u0142a samodzielna prowincja polska. By\u0142o w niej w\u00f3wczas 7 klasztor\u00f3w. Do roku 1620 ich liczba wzros\u0142a do 16.<\/p>\n<p>G\u0142\u00f3wn\u0105 przyczyn\u0105 trudno\u015bci materialnych, kt\u00f3re nie pozwoli\u0142y na doko\u0144czenie budowy w Gda\u0144sku by\u0142y konflikty spo\u0142eczne i polityczne, krach finans\u00f3w miejskich i wzrost nastroj\u00f3w antyklerykalnych w przededniu reformacji. Dodatkowym czynnikiem zewn\u0119trznym sta\u0142a si\u0119 wojna polsko-krzy\u017cacka w latach 1519-1525 i nieudana wyprawa gda\u0144szczan przeciw Danii w r. 1522. Od wrze\u015bnia 1523 r. mno\u017cy\u0142y si\u0119 w mie\u015bcie ekscesy, w trakcie kt\u00f3rych mot\u0142och rabowa\u0142 i dewastowa\u0142 ko\u015bcio\u0142y i klasztory.<\/p>\n<p>&#8222;Wyrz\u0105dzono wiele niegodziwo\u015bci Bogu, Naj\u015bwi\u0119tszej Panience i Wszystkim \u015awi\u0119tym, [pope\u0142niono] \u015bwi\u0119tokradztwa wobec Sakramentu O\u0142tarza, rozbijano i wyrzucano z ko\u015bcio\u0142\u00f3w cyboria, o\u0142tarze, obrazy, rabowano kielichy, pateny, krzy\u017ce i inne kosztowno\u015bci, wyp\u0119dzono zakonnik\u00f3w i zakonnice, l\u017cono biskup\u00f3w&#8221; \u2013 takimi s\u0142owami oskar\u017ca\u0142 p\u00f3\u017aniej gda\u0144szczan kr\u00f3l Zygmunt I. Aby unikn\u0105\u0107 konsekwencji, Rada zarz\u0105dzi\u0142a (31 sierpnia 1524 r.), by zabrane z klasztor\u00f3w srebra oddawa\u0107 na przechowanie na Ratusz. Dla umo\u017cliwienia odprawiania Mszy zostawiono w ko\u015bcio\u0142ach pojedyncze kielichy. Jak si\u0119 wydaje, klasztor karmelit\u00f3w by\u0142 mniej zdewastowany ni\u017c pozosta\u0142e \u2013 by\u0107 mo\u017ce dlatego, ze jednym z najaktywniejszych \u201ereformator\u00f3w\u201d by\u0142 cz\u0142onek zgromadzenia Maciej, identyfikowany z Maciejem Bienwaldem, dzia\u0142aj\u0105cy w opuszczonym przez dotychczasowego proboszcza ko\u015bciele \u015aw. Bart\u0142omieja, a p\u00f3\u017aniej wys\u0142any \u201ew misji\u201d do Elbl\u0105ga. W uchwalonych w styczniu 1525 r. przez zbuntowanych przeciw starym porz\u0105dkom i w\u0142adzy zwolennik\u00f3w reformacji, w tzw. \u201eArtyku\u0142ach\u201d za\u017c\u0105dano, \u201eby umie\u015bci\u0107 wszystkich mnich\u00f3w w Bia\u0142ym Klasztorze\u201d (tzn. u karmelit\u00f3w, a mniszki \u201eczarne, bia\u0142e szare, jakiegokolwiek by by\u0142y stanu, z wyj\u0105tkiem \u015aw. Brygidy, maj\u0105 by\u0107 umieszczone w Domu Bia\u0142ych Mniszek na Starym Mie\u015bcie\u201d. Ju\u017c wcze\u015bniej zakazano zakonnikom wyg\u0142aszania kaza\u0144, s\u0142uchania spowiedzi, zbierania ja\u0142mu\u017cny na ulicach i w prywatnych domach, zezwolono jedynie odprawia\u0107 msze w klasztornych ko\u015bcio\u0142ach. Najbardziej radykalni \u017c\u0105dali wr\u0119cz wydalenia ich z miasta.<\/p>\n<p>W przytoczonym fragmencie \u201eArtyku\u0142\u00f3w\u201d rodz\u0105cej si\u0119 gda\u0144skiej gminy prostestanckiej, niezwykle interesuj\u0105ca jest wzmianka o \u201eDomu Bia\u0142ych Mniszek\u201d. Mamy tu do czynienia z jednym z nielicznych \u015bwiadectw istnienia w Gda\u0144sku Zgromadzenia Si\u00f3str Karmelitanek. Jak wynika z ksi\u0119go gruntowej Starego Miasta z roku 1495, ich klasztor znajdowa\u0142 si\u0119 na ko\u0144cu ul. El\u017cbieta\u0144skiej, tu\u017c za dzia\u0142k\u0105 szpitala \u015aw. El\u017cbiety, naprzeciw \u015aw. Jerzego. P\u0142aci\u0142y podatek 4 szkojce (1\/6 grzywny) \u2013 dwa razy wi\u0119cej ni\u017c s\u0105siedzi. Od kiedy tu siedzia\u0142y, nie wiadomo. \u015aci\u015ble bior\u0105c, nie by\u0142y to regularne zakonnice, tylko beginki. Nie przechodzi\u0142y nowicjatu, ani nie sk\u0142ada\u0142y \u015blub\u00f3w, a jedynie odprawia\u0142y wsp\u00f3lne modlitwy i pos\u0142ugiwa\u0142y w klasztorze. Je\u017celi poddawa\u0142y si\u0119 zgodnym z regu\u0142\u0105 umartwieniom, to zwano je tercjarkami. W 1532 r. musia\u0142o ich ju\u017c nie by\u0107, bo ich dom przeszed\u0142 na w\u0142asno\u015b\u0107 wygnanego z Upsali arcybiskupa Jana Magnusa. Jego brat Olaf, rysowa\u0142 tutaj swoje s\u0142ynne mapy. W dwa lata p\u00f3\u017aniej, odkupi\u0142 dom za 200 w\u0119gierskich z\u0142otych biskup Link\u00f6pingu Jan Braske.<\/p>\n<p>Klasztor m\u0119ski r\u00f3wnie\u017c omal nie przesta\u0142 istnie\u0107. Mimo, \u017ce w 1526 r. kr\u00f3l Zygmunt I osobi\u015bcie przyby\u0142 do miasta, by ukara\u0107 przyw\u00f3dc\u00f3w zamieszek i przywr\u00f3ci\u0107 stary porz\u0105dek, reformacji nie uda\u0142o si\u0119 zahamowa\u0107. Ju\u017c wcze\u015bniej wi\u0119kszo\u015b\u0107 zakonnik\u00f3w opu\u015bci\u0142a klasztor, (w 1526 r. w 3 klasztorach by\u0142o razem ok. 20 mnich\u00f3w), a kontrowersyjny ksi\u0105dz Jak Kruse uruchomi\u0142 w nim gospod\u0119 o podejrzanej reputacji. Rozprz\u0119\u017cenie si\u0119gn\u0119\u0142o szczytu. \u201eDosz\u0142o do tego, \u017ce oddane przez Rad\u0119 kosztowno\u015bci, trzeba by\u0142o w 1534 r. przenie\u015b\u0107 do ko\u015bcio\u0142a \u015aw. Katarzyny, bo mnisi spieni\u0119\u017cali je dla pokrycia d\u0142ug\u00f3w.<\/p>\n<p>Sprz\u0119t liturgiczny by\u0142 wydawany tylko na uroczyste \u015bwi\u0119ta. Karmelici odwo\u0142ywali si\u0119 w tej sprawie do biskup\u00f3w w\u0142oc\u0142awskiego i krakowskiego, oraz do arcybiskupa gnie\u017anie\u0144skiego. Klasztor musia\u0142 by\u0107 w z\u0142ym stanie, bo biskupi prosili Rad\u0119 o jego odnowienie. W 10 lat p\u00f3\u017aniej, sytuacja konwentu by\u0142a nadal ci\u0119\u017cka, dochody znikomo ma\u0142e, a d\u0142u\u017cnicy nie p\u0142acili zobowi\u0105za\u0144.<\/p>\n<p>W 1553 r. przeor Tomasz Ocieski sprzeda\u0142 biskupowi za 200 grzywien ziemi\u0119 i ogr\u00f3d na Chmielniku. Tolerancyjna polityka Zygmunta Augusta u\u015bmierzy\u0142a wprawdzie gor\u0105czk\u0119 reformacyjn\u0105, ale jeszcze w 1561 r. karmelici skar\u017c\u0105 si\u0119 na trudno\u015bci w odprawianiu nabo\u017ce\u0144stw i u\u017cytkowaniu nieruchomo\u015bci. W klasztorze pozosta\u0142o tylko dw\u00f3ch zakonnik\u00f3w: przeor i kaznodzieja. Przyci\u015bni\u0119ci bied\u0105 w 1563 r. odst\u0105pili prawie ca\u0142y sw\u00f3j teren szpitalowi el\u017cbieta\u0144skiemu, kt\u00f3rego parcel\u0119 uszczupli\u0142a budowa wa\u0142u (tzn. kurtyny mi\u0119dzy bastionami El\u017cbieta\u0144skim i Bo\u017cego Cia\u0142a. Prze\u0142o\u017ceni szpitala mieli im za to wybudowa\u0107 dom, utrzymywa\u0107 ko\u015bci\u00f3\u0142, p\u0142aci\u0107 160 grzywien rocznie i zaopatrywa\u0107 w drewno na opa\u0142. W 1567 r. prowincja\u0142 zakonu \u0141ukasz z Rogo\u017ana zatwierdzi\u0142 umow\u0119, ale podwy\u017cszy\u0142 czynsz do 200 grzywien.<\/p>\n<p>Prze\u0142o\u017ceni od \u015aw. El\u017cbiety na og\u00f3\u0142 skrupulatnie dotrzymywali zobowi\u0105za\u0144. O wyremontowaniu ko\u015bcio\u0142a i zarazem pewnym odrodzeniu konwentu \u015bwiadczy fakt pochowania tutaj os\u0142awionego doradcy ksi\u0119cia Albrechta Hehenzollerna Paw\u0142a Skalicha. Skalich mia\u0142 w sobie \u017cy\u0142k\u0119 hochsztaplera. Urodzony w prostej chorwackiej rodzinie, wystawi\u0142 sobie po sko\u0144czeniu studi\u00f3w w Wiedniu szereg fa\u0142szywych dokument\u00f3w maj\u0105cych potwierdzi\u0107 jego pochodzenie ze s\u0142awnego rodu Skaliger\u00f3w. Fa\u0142szywy \u201emargrabia Werony\u201d uzyska\u0142 wielki wp\u0142yw na zdziecinnia\u0142ego ksi\u0119cia Albrechta i wraz ze zwolennikami przygotowa\u0142 przej\u0119cie w\u0142adzy w Kr\u00f3lewcu przez ksi\u0119cia Meklemburgii Jana Albrechta. Dzi\u0119ki interwencji kr\u00f3la Zygmunta Augusta, uda\u0142o si\u0119 temu zapobiec. \u201eSkalichowc\u00f3w\u201d skazano na \u015bmier\u0107, ich przyw\u00f3dcy uda\u0142o si\u0119 zbiec. Zmar\u0142 w 1575 r. w Gda\u0144sku. Jego syn Henryk przepuszcza\u0142 przyznan\u0105 mu przez kr\u00f3la Zygmunta III pensj\u0119, a gdy w roku 1591, lub 1592 zmar\u0142a mu matka, nie zatroszczy\u0142 si\u0119 o poch\u00f3wek. Zw\u0142oki le\u017ca\u0142y przez 9 lat u karmelit\u00f3w, kt\u00f3rzy w ko\u0144cu pogrzebali je na w\u0142asny koszt.<\/p>\n<p>Spok\u00f3j nie trwa\u0142 d\u0142ugo. Kiedy nabrzmiewa\u0142 konflikt miasta z Batorym, kt\u00f3ry nie chcia\u0142 potwierdzi\u0107 jego przywilej\u00f3w, zanim gda\u0144szczanie nie z\u0142o\u017c\u0105 mu ho\u0142du, 26 wrze\u015bnia 1576 r., mot\u0142och wspomagany przez \u017co\u0142nierzy wy\u017cy\u0142 si\u0119 na klasztorach. &#8222;Rozbijano drzwi, okna i piece, rabowano sprz\u0119ty domowe i kosztowno\u015bci, z piszcza\u0142ek organ\u00f3w i o\u0142owianych spoje\u0144 szybek lancknechci odlewali kule\u201d. Zakonnik\u00f3w uratowa\u0142y cywilne ubrania, ale przez ca\u0142y czas obl\u0119\u017cenia bali si\u0119 powr\u00f3ci\u0107, mimo, \u017ce Rada uwi\u0119zi\u0142a niekt\u00f3rych rabusi\u00f3w i nakaza\u0142a odda\u0107 w depozyt skradzione mienie. Podczas rokowa\u0144 pokojowych w 1578 r. jednym z punkt\u00f3w pornych by\u0142y odszkodowania dla spl\u0105drowanych klasztor\u00f3w. Wed\u0142ug Rady, w lipcu 1578 r. karmelici byli ju\u017c z powrotem u siebie. Chyba jednak nie wszystko by\u0142o w porz\u0105dku, bo w 1582 r. kr\u00f3l jeszcze raz za\u017c\u0105da\u0142, by miasto zwr\u00f3ci\u0142o im ko\u015bci\u00f3\u0142 i klasztor. Ojcowie skar\u017cyli si\u0119 te\u017c na niedotrzymanie umowy z roku 1563 przez szpital el\u017cbieta\u0144ski i chcieli j\u0105 uniewa\u017cni\u0107. Spory z tego tytu\u0142u trwa\u0142y a\u017c do roku 1586, kiedy wreszcie dosz\u0142o do ugody. Karmelici ostatecznie uznali wa\u017cno\u015b\u0107 umowy, a szpital zobowi\u0105za\u0142 si\u0119 wp\u0142aci\u0107 dodatkowo 50 grzywien na budow\u0119 (odbudow\u0119?) dachu ko\u015bcio\u0142a. Ugod\u0119 zatwierdzi\u0142 prowincja\u0142 Stanis\u0142aw z Gniewkowa. W Gda\u0144sku przeorem by\u0142 w\u00f3wczas ojciec Maciej Apoli\u0144ski. Odt\u0105d stosunki mi\u0119dzy obiema instytucjami by\u0142y dobre. Poprawi\u0142y si\u0119 tak\u017ce relacje z miastem.<\/p>\n<p>W 1612 r. przeor Stanis\u0142aw Biega\u0144ski bezskutecznie zabiega\u0142 o odzyskanie sprzedanego biskupowi ogrodu na Chmielniku. Z tych czas\u00f3w pochodzi relacja z przebywaj\u0105cego w Gda\u0144sku w latach 1616-1618, w\u0119gierskiego nauczyciela Martona Csombora: \u201eDrugi ko\u015bci\u00f3\u0142 (katolicki) nale\u017cy do karmelit\u00f3w, zwanych tu bia\u0142ymi mnichami. Jest to wiekowa, mocno zarysowana \u015bwi\u0105tynia. S\u0105 w niej organy tak doskona\u0142e, co do g\u0142osu, \u017ce pr\u00f3cz organ\u00f3w z ko\u015bcio\u0142a Panny Maryi nie maj\u0105 sobie r\u00f3wnych. Mnich\u00f3w w klasztorze mieszka dwudziestu trzech\u201d. Dalej nast\u0119puje kilka z\u0142o\u015bliwych uwag o ich poziomie umys\u0142owym (Csombor by\u0142 kalwinem), a na koniec interesuj\u0105cy epilog obyczajowy. Kiedy jeden z zakonnik\u00f3w, wtr\u0105cony za jakie\u015b przewinienie do ciemnicy \u201ebroni\u0142 si\u0119, wskazuj\u0105c na sw\u00f3j stan duchowny, rozumny przeor odrzek\u0142 mu: Wprawdzie jeste\u015b, wielebny ojcze osob\u0105 duchown\u0105, jednak\u017ce otrzyma\u0142em doniesienie na ciebie, jako dopuszczaj\u0105cego si\u0119 czyn\u00f3w cielesnych, skoro wi\u0119c jeste\u015b i duchowny i cielesny, ja uka\u017c\u0119 ci\u0119 jedynie jako tego drugiego, to znaczy jako cielesnego\u201d.<\/p>\n<p>Po wielu latach stara\u0144 w 1623 r. uda\u0142o si\u0119 wreszcie uzyska\u0107 odszkodowanie za ekscesy z czas\u00f3w Batorego. Dostarczone przez Rad\u0119 materia\u0142y budowlane wystarczy\u0142y na dobudowanie do prezbiterium dwuprz\u0119s\u0142owej cz\u0119\u015bci zachodniej w postaci hali o rozmiarach 20 na 14,5 m (wewn\u0105trz 17 na 12) przykrytej p\u0142askim stropem, ni\u017cszym od sklepienia prezbiterium. Zamykaj\u0105cej j\u0105 od zachodu \u015bcianie szczytowej nadano dzisiejsz\u0105 posta\u0107 \u2013 z wyj\u0105tkiem portalu. W trakcie budowy konwent kilkakrotnie zwraca\u0142 si\u0119 o dofinansowanie. W 1636 r. Rada przyzna\u0142a dodatkowe \u015brodki i zadeklarowa\u0142a pokrycie koszt\u00f3w budowy \u201ema\u0142ego ch\u00f3ru\u201d organowego. Wydatki na remonty pokrywali dot\u0105d prze\u0142o\u017ceni szpitala \u015aw. El\u017cbiety, kt\u00f3rzy w 1637 r. skar\u017cyli si\u0119 na ich wysoko\u015b\u0107 i jako refundacj\u0119 zwr\u00f3cili kilka czynszowych dom\u00f3w. W 1642 r. na koszt szpitala zbudowano jak\u0105\u015b now\u0105 wie\u017cyczk\u0119 na ko\u015bciele. Remontowano \u201ech\u00f3r, refektarz, stajni\u0119, browar\u201d produkuj\u0105cy nie tylko na w\u0142asne potrzeby. Podobnie jak w innych klasztorach, konwent utrzymywa\u0142 w\u0142asnych rzemie\u015blnik\u00f3w, co budzi\u0142o niezadowolenie miejskich cech\u00f3w. W 1640 r. karmelici uzyskali od Rady przyrzeczenie zwrotu wszystkich dawnych teren\u00f3w oraz przyznania pieni\u0119dzy i materia\u0142\u00f3w na dalsz\u0105 budow\u0119. W 7 lat p\u00f3\u017aniej otrzymali jeszcze jedno odszkodowanie za nie przydzielone tereny, o kt\u00f3re wyst\u0105pili. W tym czasie Rada by\u0142a sk\u0142onna do wype\u0142nienia obowi\u0105zku pokrycia szk\u00f3d narzuconego jeszcze w 1578 r.<\/p>\n<p>W latach 1635-1636 wielokrotnie odwiedza\u0142 ko\u015bci\u00f3\u0142 sekretarz pos\u0142a francuskiego Charles Ogier. W jego wspomnieniach mo\u017cna znale\u017a\u0107 wiele ciekawych szczeg\u00f3\u0142\u00f3w, jak np. w relacji z 22 maja 1635 r.: &#8222;poszli\u015bmy [&#8230;] do karmelit\u00f3w, gdzie wys\u0142uchali\u015bmy nabo\u017ce\u0144stwa niemieckiego, a potem nieszpor\u00f3w. Potem wzi\u0119li\u015bmy udzia\u0142 w procesji Bo\u017cego Cia\u0142a, na przodku \u015bwiece nios\u0105c, i w innych ceremoniach ko\u015bcielnych. Nabo\u017ce\u0144stwa w j\u0119zyku polskim odbywaj\u0105 si\u0119 rano. W nast\u0119pnym roku uczestniczy\u0142 m.in. w rezurekcji \u2013 zapewne w tym ko\u015bciele. O p\u00f3\u0142nocy tego dnia [22 marca] powi\u00f3d\u0142 nas najdostojniejszy pose\u0142 znowu do ko\u015bcio\u0142a, gdzie by\u0142 olbrzymi t\u0142um ludzi, taka heretyk\u00f3w jak katolik\u00f3w. Cia\u0142o Chrystusowe z grobu zabieraj\u0105 i \u015bpiewaj\u0105 psalm: Panie, czemu si\u0119 rozmno\u017cyli trapi\u0105cy mnie itd. Nast\u0119pnie odbywa si\u0119 procesja, kt\u00f3ra trzykrotnie klasztor obchodzi, a przy\u0142\u0105czaj\u0105 si\u0119 do tej procesji heretycy i \u015bpiewaj\u0105 razem z naszymi lud\u017ami, mianowicie z Polakami; tymczasem grzmi\u0105 i hucz\u0105 b\u0119bny i tr\u0105by wraz z organami i ca\u0142y ko\u015bci\u00f3\u0142 jarzy si\u0119 niesko\u0144czonymi \u015bwiat\u0142ami. Takie obrz\u0119dy i ceremonie przedziwnie rozpalaj\u0105 (czego\u015bmy sami do\u015bwiadczyli) pobo\u017cno\u015b\u0107 zgromadzonego ludu. Wzdychaj\u0105cych i p\u0142acz\u0105cych ludzi mo\u017cna widzie\u0107 doko\u0142a, wielce s\u0105 bowiem w takich sprawach czuli Polacy i dlatego nawet kiedy s\u0142uchaj\u0105 \u015bwi\u0119tego kazania, to na imi\u0119 Chrystusa Naj\u015bwi\u0119tszej panny czy te\u017c na jakie\u015b inne pobo\u017cne s\u0142owo i zdanie g\u0142o\u015bnymi wybuchaj\u0105 westchnieniami, za\u015b podczas mszy, gdy ksi\u0105dz Cia\u0142o Pa\u0144skie w g\u00f3r\u0119 podnosi, w usta, czo\u0142o, policzki i piersi silnie si\u0119 bij\u0105 i g\u0142ow\u0105 o ziemi\u0119 uderzaj\u0105. A\u017c do godziny drugiej potem \u015bpiewano poranne modlitwy. Nie pami\u0119tam, abym gdziekolwiek indziej tak pobo\u017cnie pobo\u017cn\u0105 noc przep\u0119dzi\u0142.&#8221;<\/p>\n<p>Dobre by\u0142y to czasy dla gda\u0144skich karmelit\u00f3w. Przeor Ludwik Smentek (1637) z powodzeniem zabiega\u0142 o wsparcie z miasta, zaopatrywa\u0142 zakrysti\u0119 w sprz\u0119ty i wzbogaca\u0142 klasztorny ksi\u0119gozbi\u00f3r. W 1648 r. szpital \u015aw. El\u017cbiety zwr\u00f3ci\u0142 klasztorowi u\u017cytkowane od 1563 r. tereny wraz z wyremontowanymi domami mieszkalnymi, stajni\u0105 i obor\u0105 na 30 kr\u00f3w. Do rozkwitu zgromadzenia szczeg\u00f3lnie si\u0119 przyczyni\u0142 ojciec J\u0119drzej Hazjusz (1600-1670), magister teologii, troskliwy przeor i z\u0142otousty orator, kt\u00f3ry przez 38 lat wyg\u0142asza\u0142 p\u0142omienne kazania. W 1649 r. przeorem by\u0142 ojciec Jan Kunigk, zwany Janem od \u015bwi\u0119tego Klemensa, o kt\u00f3rym poza tym niewiele wiadomo.<\/p>\n<p>Nale\u017cy doda\u0107, \u017ce podobnie jak dzi\u015b u karmelit\u00f3w, kadencja przeora by\u0142a kr\u00f3tka. Przeorzy cz\u0119sto si\u0119 zmieniali i jedna osoba mog\u0142a pe\u0142ni\u0107 t\u0119 funkcj\u0119 wielokrotnie, (z przerwami) w r\u00f3\u017cnych miejscach.<br \/>\nKonwent nie by\u0142 w tym czasie zbyt liczny. Giacomo Fantuzzi, kt\u00f3ry odwiedzi\u0142 Gda\u0144sk w 1652 r. podaje liczb\u0119 zakonnik\u00f3w na 10 do 12. Okres pomy\u015blno\u015bci zbli\u017ca\u0142 si\u0119 ku ko\u0144cowi. Definitywnie zerwa\u0142a go wojna ze Szwedami w latach 1655-1660. Wprawdzie Gda\u0144sk nie wpu\u015bci\u0142 wroga w swe mury, jak to uczyni\u0142a wi\u0119kszo\u015b\u0107 polskich miast, ale spustoszenie okolicy i os\u0142abienie handlu musia\u0142o si\u0119 odbi\u0107 tak\u017ce na sytuacji klasztoru. Na domiar z\u0142ego w 1668 r. &#8222;15 marca, w sam dzie\u0144, kiedy (wyb\u00f3r do Rady) w browarze tego klasztoru wybuch\u0142 po\u017car, przez co ko\u015bci\u00f3\u0142 w wi\u0119kszo\u015bci si\u0119 spali\u0142, tak, \u017ce tylko tylna cz\u0119\u015b\u0107 z 3 szpicami i wie\u017cyczk\u0105 pozosta\u0142y (ca\u0142e)&#8221;. Spali\u0142a si\u0119 w\u00f3wczas s\u0105siaduj\u0105ca z browarem p\u00f3\u0142nocna nawa korpusu \u2013 jedyna budowana w pe\u0142nej wysoko\u015bci i dach zachodniej przybud\u00f3wki prezbiterium. &#8222;T\u0119 spalon\u0105 cz\u0119\u015b\u0107, poniewa\u017c dotkn\u0119\u0142o to tylko belek i krokwi, szybka odbudowano, ob\u0142o\u017cono belkami i zasklepiono po bokach deskami.&#8221;<\/p>\n<p>Prawdziwa katastrofa mia\u0142a dopiero nadej\u015b\u0107. Spowodowa\u0142 j\u0105 wzrost napi\u0119cia mi\u0119dzy protestantami i katolikami. Ju\u017c w 1670 r. karmelita, ojciec Leon odpowiada\u0142 anty lutera\u0144skimi kazaniami na ataki wojowniczego rektora Gimnazjum Akademickiego Idziego Straucha. A gdy procesja wr\u00f3ci\u0142a, czeka\u0142 na ni\u0105 mot\u0142och i obrzuci\u0142 kamieniami i \u0142ajnem. Procesja pospieszy\u0142a do ko\u015bcio\u0142a, kt\u00f3ry napastnicy zaraz oblegli. U\u017cyto si\u0142y, wywa\u017cono bram\u0119 i spl\u0105drowano najpierw domy w dziedzi\u0144cu, a p\u00f3\u017aniej ko\u015bci\u00f3\u0142 i klasztor. Szkody by\u0142y powa\u017cne. Wed\u0142ug relacji wsp\u00f3\u0142czesnych &#8222;wy\u0142amano drzwi, wybito okna, por\u0105bano w kawa\u0142ki o\u0142tarze i kazalnic\u0119, zdemolowano organy, wyrwano piszcza\u0142ki, rozbito \u0142awki i \u015bciany i ca\u0142kowicie zrujnowano wn\u0119trze ko\u015bcio\u0142a.&#8221; Powyrywane piszcza\u0142ki organ\u00f3w dano do zabawy dzieciom. W czasie tych wypadk\u00f3w cz\u0119\u015b\u0107 zakonnik\u00f3w uzyska\u0142a schronienie i opiek\u0119 w domu kaznodziei kalwi\u0144skiego u \u015aw. El\u017cbiety Crucigera. Odt\u0105d i po ustaniu zamieszek, ilekro\u0107 umiera\u0142 kap\u0142an od \u015aw. El\u017cbiety, w ko\u015bciele karmelit\u00f3w bito w dzwony.<\/p>\n<p>Sprawa stan\u0119\u0142a na Sejmie, kt\u00f3ry wyznaczy\u0142 komisarzy. Do ugody dosz\u0142o 23 grudnia nast\u0119pnego roku. Miasto wyp\u0142aci\u0142o 25 tysi\u0119cy odszkodowania. Kr\u00f3l nalega\u0142 na surowe ukaranie sprawc\u00f3w: jednego \u015bci\u0119to, dw\u00f3ch skazano na do\u017cywocie, innych na wi\u0119zienie od 1 roku do 5 lat, najm\u0142odszy poszed\u0142 do domu poprawczego, jeszcze innego wyrzucono z miasta. Wi\u0119kszo\u015b\u0107 uczestnik\u00f3w stanowili rzemie\u015blnicy. Z supliki, kt\u00f3r\u0105 wystosowali do w\u0142adz skazani pocz\u0105tkowo na \u015bmier\u0107 (p\u00f3\u017aniej na do\u017cywocie) czeladnicy: piekarski Jan Kochel i m\u0142ynarski Dawid N\u00e4rdel, dowiadujemy si\u0119, \u017ce pierwszy z nich \u201etylko\u201d rzuca\u0142 kamieniami w okna ko\u015bcio\u0142a, a drugi raczy\u0142 si\u0119 klasztornym piwem, podczas, gdy inni &#8222;zrzucili dzwony z wie\u017cy do Raduni, oprowadzali mnich\u00f3w, ci\u0105gn\u0105c ich za brody&#8221; i nabrali tyle rzeczy, &#8222;\u017ce im wystarczy do ko\u0144ca \u017cycia&#8221;. Cz\u0119\u015b\u0107 kosztowno\u015bci zosta\u0142a zwr\u00f3cona, a otrzymane odszkodowanie pos\u0142u\u017cy\u0142o do odbudowy, w trakcie kt\u00f3rej \u015bciana zachodnia otrzyma\u0142a zachowany do dzi\u015b kamienny portal z inskrypcj\u0105: &#8222;Templum deiparae Virgini sanctisque Eliae et Eliseo Carmelitarum institoribus dicatum.&#8221; (\u015awi\u0105tynia po\u015bwi\u0119cona Bogarodzicy dziewicy i \u015bwi\u0119tym Eliaszowi i Elizeuszowi za\u0142o\u017cycielom Karmelit\u00f3w). Odnowiony ko\u015bci\u00f3\u0142 po\u015bwi\u0119ci\u0142 w niedziel\u0119 wielkanocn\u0105 w 1681 r. opat pelpli\u0144ski Ludwik \u0141a\u015b.<\/p>\n<p>Tymczasem zasz\u0142y zmiany w organizacji zakonu karmelit\u00f3w w Rzeczypospolitej. Szybko rosn\u0105ca liczba klasztor\u00f3w w ko\u0144cu XVII w. by\u0142o ich ju\u017c 38 \u2013 stwarza\u0142a trudno\u015bci w zarz\u0105dzaniu przez jednego prowincja\u0142a. Na pro\u015bb\u0119 kapitu\u0142y generalnej, papie\u017c Innocenty XI w roku 1687 zatwierdzi\u0142 podzia\u0142 dotychczasowej prowincji polskiej na dwie prowincje: polsk\u0105 i rusk\u0105, obejmuj\u0105c\u0105 tak\u017ce klasztory litewskie. Do ka\u017cdej z nich wesz\u0142o po 17 klasztor\u00f3w. Podzia\u0142 nie obj\u0105\u0142 klasztoru gda\u0144skiego, nale\u017c\u0105cego wraz ze zgromadzeniami W Poznaniu, Bydgoszczy i Oborach, do podlegaj\u0105cej w\u0142adzy wikariusza prowincjalnego grupy tzw. klasztor\u00f3w reformowanych. Klasztory te przyj\u0119\u0142y \u015bci\u015blejsz\u0105 regu\u0142\u0119, wprowadzon\u0105 jeszcze 1 455 r., jako reakcja na z\u0142agodzenie re\u017cimu klasztornego przez Eugeniusza IV. Do Polski dotar\u0142a z dwuwiekowym op\u00f3\u017anieniem; jako pierwszy przyj\u0105\u0142 j\u0105 w 1652 r. klasztor pozna\u0144ski, tu\u017c potem gda\u0144ski i dwa pozosta\u0142e. Wikariusz prowincjalny podlega\u0142 zwierzchnictwu prowincja\u0142a starej regu\u0142y, co mog\u0142o prowadzi\u0107 do nieporozumie\u0144. W 1728 r., gdy liczba zgromadze\u0144 o surowej regule wzros\u0142a do 10, utworzono z nich osobn\u0105 prowincj\u0119 wielkopolsk\u0105. Do ko\u0144ca wieku liczba ich wzros\u0142a do 13, na og\u00f3lna liczb\u0119 56 klasztor\u00f3w w 4 prowincjach dawnej Rzeczypospolitej.<\/p>\n<p>Zreformowanie gda\u0144skiego klasztoru okaza\u0142o si\u0119 \u0142atwiejsze, ni\u017c doko\u0144czenie zbyt ambitnie zakrojonego za\u0142o\u017cenia budowlanego. W 1689 r. \u201ez wielkim zagro\u017ceniem\u201d rozebrano do polowy wysoko\u015bci imponuj\u0105ce mury nawy p\u00f3\u0142nocnej. Ceg\u0142y z rozbi\u00f3rki wykorzystano na doko\u0144czenie budowy klasztoru. Pracami kierowa\u0142 budowniczy miejski Bart\u0142omiej Ranisch. W roku 1690 za\u0142o\u017cono wszystkie fundamenty i zasklepiono stary (wschodni) kru\u017cganek. W nast\u0119pnym roku \u201ewykonano mury po obu stronach, oraz jeszcze przed zim\u0105 belki i dach po\u0142o\u017cono, um\u00f3wiono si\u0119 te\u017c, co do dalszej budowy\u201d. W opublikowanym opisie zespo\u0142u Ranisch wymienia \u201eportal\u201d, \u201edobudowany ko\u015bci\u00f3\u0142\u201d (naw\u0119), \u201etylny ch\u00f3r (prezbiterium), w kt\u00f3rego w obu naro\u017cnikach id\u0105 do g\u00f3ry pi\u0119kne kr\u0119cone schody, a nad ka\u017cdymi schodami wybudowano szpice albo wie\u017cyczki\u201d. Od p\u00f3\u0142nocy przylega do prezbiterium \u201ezakrystia i kaplica spowiednia\u201d. W klasztorze wymieniony jest kru\u017cganek i dwa refektarze, oraz \u201ema\u0142e budynki, stoj\u0105ce wok\u00f3\u0142 ko\u015bcio\u0142a i klasztoru\u201d, kt\u00f3re \u201es\u0105 wszystkie domami mieszkalnymi\u201d. Wok\u00f3\u0142 wirydarza \u201edobudowano do starego kru\u017cganku z trzech stron nowy klasztor, tak, \u017ce kru\u017cganki czworobok zamykaj\u0105, co Autor w my\u015bl zawartego z konwentem kontraktu zbudowa\u0142, zasklepi\u0142 i nad nimi wzni\u00f3s\u0142 cele\u201d. Mi\u0119dzy klasztorem a naw\u0105 ko\u015bcio\u0142a jest browar, na zach\u00f3d od niego \u201ekonny m\u0142yn\u201d, a w osobnym budynku przy ul. Podbiela\u0144skiej \u201ewielka kuchnia\u201d. Na za\u0142\u0105czonym rysunku widoczne s\u0105 arkady nawy p\u00f3\u0142nocnej jeszcze przed rozbi\u00f3rk\u0105. Naro\u017cny domek przy bramie od strony ul. El\u017cbieta\u0144skiej ma szczyt zwie\u0144czony ozdobnym nasadnikiem. Zachodni szczyt prezbiterium nosi cechy renesansu. Interesuj\u0105cym szczeg\u00f3\u0142em jest metaloplastyczna chor\u0105giewka z Matka Bosk\u0105 na \u015brodkowej wie\u017cyczce wschodniego szczytu prezbiterium. Mo\u017ce to by\u0142a owa \u201enowa wie\u017cyczka\u201d z 1642 r? Wewn\u0105trz ko\u015bcio\u0142a Ranisch zaznacza 5 o\u0142tarzy i kazalnic\u0119.<\/p>\n<p>Wiek XVII to okres odradzania si\u0119 katolicyzmu w Gda\u0144sku. Udzia\u0142 katolik\u00f3w w ludno\u015bci miasta, kt\u00f3ry w wyniku reformacji katastrofalnie zmala\u0142 i w latach 1631-1640 wynosi\u0142 zaledwie 5,9 %, wzr\u00f3s\u0142 w ko\u0144cu stulecia do 11,4 %. W liczbach bezwzgl\u0119dnych oznacza\u0142o to ponad 7 tysi\u0119cy. Ich obs\u0142ug\u0105 duszpastersk\u0105 zajmowa\u0142y si\u0119 trzy pozosta\u0142e przy katolicyzmie ko\u015bcio\u0142y klasztorne (Dominikan\u00f3w, Brygidek i Karmelit\u00f3w), a od 1683 r. tak\u017ce Kr\u00f3lewska Kaplica, kt\u00f3ra wobec przej\u0119cia ko\u015bcio\u0142a Mariackiego i pozosta\u0142ych ko\u015bcio\u0142\u00f3w parafialnych przez protestant\u00f3w, sta\u0142a si\u0119 g\u0142\u00f3wnym ko\u015bcio\u0142em parafialnym Gda\u0144ska. W 1718 r. biskup Konstanty Szaniawski, wprowadzi\u0142 podlegaj\u0105ce jej pomocnicze okr\u0119gi duszpasterskie, po cz\u0119\u015bci odpowiadaj\u0105ce terytorialnie dawnym parafiom z roku 1456.<\/p>\n<p>W wydanym 14 lutego zarz\u0105dzeniu czytamy m. in.: \u201eParafi\u0119 \u015aw. Katarzyny powierzamy gorliwie dzia\u0142aj\u0105cym w winnicy Chrystusowej synom \u015bw. Eliasza z g\u00f3ry karmelu, w ni\u017cej wyszczeg\u00f3lnionych granicach: Od ko\u015bcio\u0142a \u015aw. Katarzyny ulic\u0119 Korzenn\u0105 po obu stronach, tudzie\u017c ulic\u0119 \u015aw. El\u017cbiety po obu stronach, wraz z ulicami \u015bci\u015ble przylegaj\u0105cymi, oraz ca\u0142y teren wok\u00f3\u0142 fos miejskich od ul. \u015aw. El\u017cbiety, a\u017c do miejsca rozebranego zamku, tak\u017ce ulic\u0119 M\u0142y\u0144sk\u0105 wraz z wszystkimi ulicami poprzecznymi i przylegaj\u0105cymi a\u017c do rzeczki zwanej M\u0142yn\u00f3wk\u0105. Tak\u017ce ca\u0142y obszar zwany Osiekiem ze wszystkimi ulicami poprzecznymi i przyleg\u0142ymi. Do tego do\u0142\u0105czamy przedmie\u015bcie zwane Nowe Ogrody, a\u017c do bramy w wale, tudzie\u017c ca\u0142e terytorium, znajduj\u0105ce si\u0119 za Bram\u0105 Wysok\u0105, mianowicie Piaskowni\u0119, Biskupi\u0105 G\u00f3rk\u0119, Czarne Morze, a\u017c do bramy w wale w stron\u0119 Szkot\u00f3w\u201d. Mamy tu \u015bci\u015ble okre\u015blone granice okr\u0119gu duszpasterskiego. \u201eM\u0142ynk\u00f3wka\u201d, to oczywi\u015bcie kana\u0142 Raduni. \u201eMiejsce rozebranego zamku\u201d (krzy\u017cackiego) nazywamy dzi\u015b Zamczyskiem. \u201ePiaskowni\u0105\u201d nazywano rejon dzisiejszej ul. Rogaczewskiego. Nazwa \u201eCzarnego Morza\u201d pochodzi\u0142a od wype\u0142nionego wod\u0105 wyrobiska w zakolu ul. Biskupiej. Ulica poni\u017cej niego, jeszcze do niedawna nosi\u0142a nazw\u0119 \u201eStawki\u201d \u2013 dzisiaj przebiega t\u0119dy odcinek alei Armii Krajowej.<\/p>\n<p>Nie istnieje ju\u017c brama Nowych Ogrod\u00f3w, ale rozchodz\u0105ce si\u0119 od niej ulice Powsta\u0144c\u00f3w Warszawy, Kartuska i Pohulanka, wyra\u017anie wskazuj\u0105, gdzie sta\u0142a. R\u00f3wnie wyra\u017ane jest do dzi\u015b miejsce po bramie w stron\u0119 Starych Szkot\u00f3w zwanej Zaro\u015black\u0105 (Peterszewsk\u0105), a ostatnio tak\u017ce Oru\u0144sk\u0105 \u2013 w rejonie wiaduktu nad torami kolei na pocz\u0105tku Traktu \u015aw. Wojciecha. Obie bramy rozebrano w 1927 r.<\/p>\n<p>Zachowane wykazy chrzt\u00f3w urodze\u0144 i zgon\u00f3w, pozwalaj\u0105 okre\u015bli\u0107 ilo\u015bciowo aktywno\u015b\u0107 duszpasterska karmelit\u00f3w przed rozbiorami. W por\u00f3wnaniu z innymi ko\u015bcio\u0142ami katolickimi by\u0142a niewielka. Podczas, gdy w latach 1631 do 1795 udzielono w nich w zaokr\u0105gleniu od 5 do 23 % wszystkich chrzt\u00f3w w mie\u015bcie, to udzia\u0142 \u201esyn\u00f3w \u015aw. Eliasza\u201d a\u017c do lat 1770-tych utrzymywa\u0142 si\u0119 na poziomie oko\u0142o 1%, by w okresie rozbior\u00f3w, osi\u0105gn\u0105\u0107 oko\u0142o 2 %. Prawdziwy przyrost mia\u0142 nast\u0105pi\u0107 dopiero p\u00f3\u017aniej. O rozwoju zgromadzenia mo\u017ce \u015bwiadczy\u0107 powi\u0119kszenie dormiturium i wzbogacenie wystroju ko\u015bcio\u0142a o dwa o\u0142tarze w 1724 r. W czasie obl\u0119\u017cenia rosyjskiego w 1734 r. na miasto pad\u0142o 4430 pocisk\u00f3w. Uszkodzeniom uleg\u0142o 1800 dom\u00f3w.<\/p>\n<p>\u201eZasi\u0119 wie\u017ce ko\u015bcio\u0142a ojc\u00f3w Karmelit\u00f3w od dokuczliwych kul powa\u017cnie ucierpia\u0142y, a jedna z bomb wpad\u0142szy do spi\u017carni, rozsypa\u0142a m\u0105k\u0119, inna w stajni, gdzie tuczone wieprze pozabija\u0142a, rozerwa\u0142a si\u0119 i na p\u00f3\u0142 upieczone zostawi\u0142a\u201d. Cz\u0119\u015b\u0107 szk\u00f3d szybko naprawiono. Jedna kul\u0119 wmurowano na pami\u0105tk\u0119 w kru\u017cganku.<\/p>\n<p>W 1738 r. zbudowano dom z mieszkaniami do wynaj\u0119cia. W 1740 r. udzielono 9 chrzt\u00f3w, odprawiono 19 \u015blub\u00f3w i 12 pogrzeb\u00f3w.<\/p>\n<p>W 1747 r. przeorem by\u0142 Cherubin Nakielski, o kt\u00f3rym poza tym nic nie wiadomo. Wed\u0142ug niekt\u00f3rych autor\u00f3w w tym czasie mog\u0142y powsta\u0107 barokowe he\u0142my wie\u017c flankuj\u0105cych wschodni\u0105 fasad\u0119 i wie\u017cyczki na szczycie dachu. Przeczy temu fakt, \u017ce Mateusz Deisch w wydanych w latach 1761-1765 widokach Gda\u0144ska przedstawia je nadal jako szpiczaste. Musiano je przebudowa\u0107 po tym czasie. Danielowi Chodowieckiemu, kt\u00f3ry odwiedzi\u0142 rodzinne miasto w 1773 r., nie uda\u0142o si\u0119 dok\u0142adnie obejrze\u0107 ko\u015bcio\u0142a: \u201ePotem poszed\u0142em do ko\u015bcio\u0142a Bia\u0142ych Mnich\u00f3w, s\u0105 tam obrazy, ale poniewa\u017c akurat odprawiano msz\u0119, nie zatrzyma\u0142em si\u0119\u201d. Zawdzi\u0119czamy mu jednak wspania\u0142e ryciny, przestawiaj\u0105ce gda\u0144skich karmelit\u00f3w w charakterystycznych strojach \u2013 d\u0142ugi br\u0105zowy habit, bia\u0142a peleryna z kapturem, sanda\u0142y na bosych stopach, g\u0142owa z wygolon\u0105 du\u017c\u0105 tonsur\u0105.<\/p>\n<p>Nale\u017cy tu doda\u0107, \u017ce w okresie przedrozbiorowym gda\u0144ski ko\u015bci\u00f3\u0142 karmelit\u00f3w upodobali sobie mieszkaj\u0105cy w okolicach lub bawi\u0105cy w Gda\u0144sku, przedstawiciele rod\u00f3w szlacheckich, kt\u00f3rzy nierzadko chowali tu swoich zmar\u0142ych. \u015awiadectwem tego by\u0142y liczne p\u0142yty grobowe i epitafia takich os\u00f3b, jak np. zmar\u0142ego w 1565 r. starosty tykoci\u0144skiego Wojciech Wessla, kasztelana gda\u0144skiego Dymitra Wejhera (+1628), kasztelanowej sierpeckiej Eleonory Niszczyckiej (+1633), wojewod\u00f3w pomorskich Ludwika Wejhera (+1656) i W\u0142adys\u0142awa Doenhofa (+1683), wojewody brzesko-kujawskiego, Jana Jakuba Potulickiego (+1726) oraz Kasztelanowej s\u0142o\u0144skiej Anny Sierakowskiej (+1792), damy orderu cesarstwa Gwia\u017adzistego Krzy\u017ca, \u201ew kwiecie m\u0142odo\u015bci z powszechnym \u017calem z tego \u015bwiata zesz\u0142ej\u201d, kt\u00f3re w rok p\u00f3\u017aniej \u201eKajetan hrabia Sierakowski kasztelan s\u0142o\u0144ski, order\u00f3w polskich kawaler, jako kochaj\u0105cy m\u0105\u017c z powinno\u015bci i przywi\u0105zania po\u0142o\u017cy\u0107 kaza\u0142\u201d. Po \u015bmierci fundatora epitafium, jego wnuk Alfons doda\u0142 napis, po\u015bwi\u0119cony zmar\u0142emu \u201eKajetanowi Onufremu z Bogus\u0142awic hr. Sierakowskiemu, staro\u015bcie grodowemu Ziemi Dobrzy\u0144skiej, pos\u0142owi na Sejm Wielki z wojew\u00f3dztwa Krakowskiego, kasztelanowi s\u0142o\u0144skiemu, senatorowi, a w roku 1831 wojewodzie Kr\u00f3lestwa Polskiego, kawalerowi order\u00f3w Or\u0142a Bia\u0142ego i \u015awi\u0119tego Stanis\u0142awa, ur. W Krakowie 1753, + w Warszawie 1841\u201d.<\/p>\n<p>Do naszych czas\u00f3w zachowa\u0142o si\u0119 tylko uszkodzone epitafium wojewody Potulickiego na po\u0142udniowej \u015bcianie prezbiterium.<\/p>\n<p>Za panowania pruskiego po drugim rozbiorze, katolicyzm straci\u0142 oparcie, jakie mia\u0142 pod rz\u0105dami polskich w\u0142adc\u00f3w i sta\u0142 si\u0119 w Gda\u0144sku faktycznie religi\u0105 drugiej kategorii. Czasy napoleo\u0144skie nie przynios\u0142y polepszenia. Podczas obl\u0119\u017cenia w 1807 r. cz\u0119\u015b\u0107 klasztoru zamieniono na szpital. W kru\u017cganku u karmelit\u00f3w zmar\u0142 m. in. wzi\u0119ty do niewoli przez Prusak\u00f3w kpt. Wincenty Go\u0142aszewski. W tym czasie przeorem by\u0142 o. \u0141ukasz Grentz. Ko\u015bci\u00f3\u0142 i klasztor ucierpia\u0142y od pocisk\u00f3w. W 1813 r. by\u0142o podobnie, ale nie dosz\u0142o do po\u017caru \u2013 jak u dominikan\u00f3w. Powr\u00f3t pod panowanie pruskie oznacza\u0142 zmierzch gda\u0144skiego konwentu i przesuni\u0119cie akcentu na prac\u0119 duszpastersk\u0105.<\/p>\n<p>W 1817 r. liczba udzielonych w ko\u015bciele karmelit\u00f3w chrzt\u00f3w wzros\u0142a dwukrotnie, a od r.1820 oscylowa\u0142a wok\u00f3\u0142 6-7 % wszystkich chrzt\u00f3w w mie\u015bcie. Wi\u0105za\u0142o si\u0119 to przede wszystkim z og\u00f3lnym przyrostem liczby katolik\u00f3w, a tak\u017ce ze zmianami administracyjnymi. W 1821 r. papie\u017c Pius VII w\u0142\u0105czy\u0142 Gda\u0144sk do diecezji che\u0142mi\u0144skiej. Poci\u0105gn\u0119\u0142o to za sob\u0105 formalne potwierdzenie i okre\u015blenie granic czterech gda\u0144skich parafii, w tym tak\u017ce ko\u015bcio\u0142a karmelit\u00f3w, coraz cz\u0119\u015bciej nazywanym ko\u015bcio\u0142em \u015awi\u0119tego J\u00f3zefa.<\/p>\n<p>W 1823 w\u0142adze pruskie skasowa\u0142y zakon. Cz\u0119\u015b\u0107 zakonnik\u00f3w opu\u015bci\u0142a klasztor, innym pozwolono pozosta\u0107 do \u015bmierci. G\u00f3rne pi\u0119tro klasztoru i kaplic\u0119 spowiedni\u0105 przej\u0119\u0142o wojsko na warsztat monta\u017cu sprz\u0119tu. Jednocze\u015bnie przebudowano domy od po\u0142udnia na plebani\u0119. W 1835 r. wojsko zaj\u0119\u0142o ca\u0142\u0105 p\u00f3\u0142nocn\u0105 cz\u0119\u015b\u0107 dawnego terenu karmelit\u00f3w z klasztorem, obydwoma refektarzami, browarem i innymi obiektami. Jako w\u0142asno\u015b\u0107 ko\u015bcieln\u0105 pozostawiono cz\u0119\u015b\u0107 po\u0142udniow\u0105 ze \u015bwi\u0105tyni\u0105, plebani\u0105 i budynkami przy murach prezbiterium i niedoko\u0144czonego pi\u0119tnastowiecznego korpusu. Wr\u00f3ci\u0142a r\u00f3wnie\u017c do ko\u015bcio\u0142a kaplica <a name=\"kosciolParafialny\"><\/a>spowiednia i korytarz \u0142\u0105cz\u0105cy go z klasztorem \u2013 p\u00f3\u017aniejsza kaplica \u015awi\u0119tego Krzy\u017ca<\/p>\n<h3>Ko\u015bci\u00f3\u0142 parafialny \u015awi\u0119tego J\u00f3zefa<\/h3>\n<p>W 1830 r. nie by\u0142o ju\u017c zakonnik\u00f3w i jako administratora parafii powo\u0142ano duchownego \u015bwieckiego. W\u015br\u00f3d dzia\u0142aj\u0105cych tu w tym okresie ksi\u0119\u017cy, nale\u017cy wymieni\u0107 Fryderyka Landmessera, p\u00f3\u017aniejszego d\u0142ugoletniego proboszcza ko\u015bcio\u0142a \u015aw. Miko\u0142aja (od 1840 r.) i pos\u0142a na sejm Rzeszy (w latach 1882-84). W 1840 r. powo\u0142ano samodzielna parafi\u0119 pod nowym wezwaniem \u015awi\u0119tego J\u00f3zefa. Pierwszym proboszczem zosta\u0142 26-letni ks. J\u00f3zef Michalski. Parafii przydzielono Stare Miasto na zach\u00f3d od ulicy Stalarskiej i \u0141agiewnik\u00f3w, Targ Drzewny i W\u0119glowy, oraz ca\u0142e tzw. Dzie\u0142a Zewn\u0119trzne, czyli tereny zachodnie mi\u0119dzy wewn\u0119trznym a zewn\u0119trznym pasmem fortyfikacji z Biskupi\u0105 G\u00f3rk\u0105, Nowymi Ogrodami, Gradow\u0105 G\u00f3rk\u0105 (dzisiejsze Grodzisko) i rejonem Lazaretu (okolice obecnej Dyrekcji Kolei). W sumie na tym terenie by\u0142o 3018 wiernych, w wi\u0119kszo\u015bci pochodzenia polskiego. W tym \u015brodowisku powsta\u0142a w 1849 r. Liga Polska, kt\u00f3rej prezesem zosta\u0142 m\u0142odziutki wikary od \u015awi\u0119tego J\u00f3zefa Konstanty Kr\u00f3likowski.<\/p>\n<p>W nast\u0119pstwie konkordatu z 1821 r. rz\u0105d pruski zobowi\u0105za\u0142 si\u0119 do zapewnienia cz\u0119\u015bci \u015brodk\u00f3w dla utrzymania ko\u015bcio\u0142\u00f3w i plebani, o reszt\u0119 parafie mia\u0142y si\u0119 zatroszczy\u0107 same. W 1847 r. starczy\u0142o ju\u017c pieni\u0119dzy na remont, kt\u00f3ry przywr\u00f3ci\u0142 \u015bwi\u0105tyni \u015bwietno\u015b\u0107. W zestawieniu z odnowionym ko\u015bcio\u0142em razi\u0142y zaniedbaniem u\u017cywane przez wojsko budynki klasztoru.<\/p>\n<p>Spo\u0142eczno\u015b\u0107 katolicka pr\u00f3bowa\u0142a je odzyska\u0107 \u2013 takie zadanie postawi\u0142o sobie m. in. utworzone w 1848 r. Stowarzyszenie im. Piusa IX, ale w\u0142adze do tego nie dopu\u015bci\u0142y. Op\u00f3r w\u0142adz uda\u0142o si\u0119 pokona\u0107 w innej sprawie: w 1853 r. przyj\u0105\u0142 pierwszych chorych katolicki szpital NMP na Dolnym Mie\u015bcie. Jednym z cz\u0142onk\u00f3w jego Rady Nadzorczej by\u0142 ka\u017cdorazowo proboszcz ko\u015bcio\u0142a \u015awi\u0119tego J\u00f3zefa. Po przeniesieniu proboszcza Michalskiego do \u015awi\u0119tego Wojciecha w r. 1856, jego nast\u0119pc\u0105 zosta\u0142 ks. Ignacy \u201evon\u201d Grabowski. Za jego rz\u0105d\u00f3w odwiedzi\u0142 ko\u015bci\u00f3\u0142 bawi\u0105cy w 1881 r. w Gda\u0144sku prof. Stanis\u0142aw Tarnowski, p\u00f3\u017aniejszy rektor Uniwersytetu Jagiello\u0144skiego w Krakowie i prezes Akademii Umiej\u0119tno\u015bci. Sp\u00f3jrzmy jego oczami na wn\u0119trze \u015bwi\u0105tyni: \u201eW ko\u015bciele karmelit\u00f3w nawa tylko jedna, sklepienie w cz\u0119\u015bci zburzone w jakim\u015b po\u017carze czy bombardowaniu i sufitem za\u0142atane; cudowny obraz Matki Boskiej uszkodzony jeszcze od wojen szweckich podobno, ale do dzi\u015b dnia bardzo odwiedzany i nabo\u017cnie czczony; bogate antepedium srebrne, bogate w zakrystii apparata, zna\u0107 ko\u015bci\u00f3\u0142 mia\u0142 mo\u017cnych i hojnych dobroczy\u0144c\u00f3w (Sierakowskich zapewne, kt\u00f3rych groby i nagrobki przetrwa\u0142y r\u00f3\u017cne zmiany czas\u00f3w)&#8230;\u201d.<\/p>\n<p>Nie by\u0142y to \u0142atwe czasy dla katolicyzmu uto\u017csamianego w zaborze pruskim z polsko\u015bci\u0105. Ju\u017c w 1869 r. skasowano polskie kazania w ko\u015bciele \u015aw. J\u00f3zefa. Po zwyci\u0119stwie Niemiec nad Francj\u0105 rozpocz\u0119\u0142a si\u0119 tzw. walka o kultur\u0119 (Kulturkampf), b\u0119d\u0105ca po cz\u0119\u015bci reakcj\u0105 na og\u0142oszony w 1870 r. dogmat o nieomylno\u015bci papie\u017ca. G\u0142\u00f3wnym celem by\u0142o oderwanie niemieckich katolik\u00f3w od Watykanu, oraz ostateczna germanizacja ziem odebranych Polsce. Wspomagany przez niemieckich libera\u0142\u00f3w rz\u0105d Bismarcka podda\u0142 Ko\u015bci\u00f3\u0142 kontroli pa\u0144stwa i upa\u0144stwowi\u0142 szko\u0142y katolickie i stara\u0142 si\u0119 wyrugowa\u0107 j\u0119zyk polski w zaborze pruskim. Zamykano seminaria i redukowano liczb\u0119 ksi\u0119\u017cy. W wielu parafiach zaczyna\u0142o ich brakowa\u0107. Restrykcje powodowa\u0142y wzmo\u017cony op\u00f3r i konsolidacj\u0119 spo\u0142eczno\u015bci katolickiej. Po 1886 r. usta\u0142y zreszt\u0105 ca\u0142kowicie. Na \u017c\u0105danie wiernych wznowiono polskie kazania w ko\u015bciele \u015aw. J\u00f3zefa. Od 1885 r. proboszczem by\u0142 ks. Adalbert Spors, p\u00f3\u017aniejszy od (1906 r.) proboszcz ko\u015bcio\u0142a \u015aw. Miko\u0142aja i kanonik che\u0142mi\u0144ski, za\u0142o\u017cyciel \u201eDomu \u015aw. J\u00f3zefa\u201d dla robotnik\u00f3w i rzemie\u015blnik\u00f3w przy ul. Garncarskiej 5\/8.<br \/>\nPolityczna \u201eodwil\u017c\u201d i rozkwit gospodarczy sprzyja\u0142y tak\u017ce katolicyzmowi. W latach 1871-1900 udzia\u0142 katolik\u00f3w w ludno\u015bci Gda\u0144ska wzr\u00f3s\u0142 z 26 do 32 %. W 1904 r. liczba wiernych w parafii \u015aw. J\u00f3zefa wynosi\u0142a 7227, czyli 2,4 raza wi\u0119cej ni\u017c w r. 1840.<\/p>\n<p>Ks. Spors by\u0142 dobrym gospodarzem i nie zaniedbywa\u0142 remont\u00f3w. W latach 1886-89 wy\u0142o\u017cono ca\u0142\u0105 zachodni\u0105 fasad\u0119 ceg\u0142ami, a w r. 1904 \u201eko\u015bci\u00f3\u0142 karmelit\u00f3w (\u015aw. J\u00f3zefa) wzniesiony w latach 1481-89 p\u00f3\u017anogotycki budynek ceglany, zosta\u0142 odnowiony pod kierunkiem tajnego radcy budowlanego [Alfreda] Muttraya. Gruntownie naprawiono mury silnie zwietrza\u0142ej po\u0142udniowej \u015bciany prezbiterium, zreperowano przeszklenie okien i uzupe\u0142niono fryz maswerkowy pod g\u0142\u00f3wnym gzymsem. Przy \u015bcianie p\u00f3\u0142nocnej prowadzono g\u0142\u00f3wnie prac\u0119 nad osuszeniem ( rynny dachu i odprowadzenie wody z dziedzi\u0144ca). Zakrystia otrzyma\u0142a ogrzewanie piecowe\u201d.<\/p>\n<p>Warto w tym momencie przyjrze\u0107 si\u0119 \u00f3wczesnemu wystrojowi wn\u0119trza, o kt\u00f3rym najdok\u0142adniej relacjonuje w 1881 r. gda\u0144ski historyk J\u00f3zef Nikodem Pawlowski. W pi\u0119knie sklepionym prezbiterium, o\u015bwietlonych przez pi\u0119\u0107 wyposa\u017conych w witra\u017ce okien, sta\u0142y od zachodu trzy o\u0142tarze. \u015arodkowy obraz o\u0142tarza g\u0142\u00f3wnego przedstawia\u0142 \u015bwi\u0119tego J\u00f3zefa. Tabernakulum i relikwiarz mia\u0142y \u201ekosztowne ozdoby\u201d. Dalej czytamy: \u201e Ko\u015bci\u00f3\u0142 ma 14 o\u0142tarzy bocznych, z kt\u00f3rych dwa znajduj\u0105ce si\u0119 w prezbiterium odr\u00f3\u017cniaj\u0105 si\u0119 znacznie od pozosta\u0142ych wielko\u015bci\u0105, rze\u017abami i wspania\u0142ymi ozdobami. Wchodz\u0105c do ko\u015bcio\u0142a, widzimy pod ch\u00f3rem organowym stare malowid\u0142o; w dobudowanej cz\u0119\u015bci, oddzielonej od prezbiterium ko\u015bcio\u0142a przez \u0142uk t\u0119czy, znajduj\u0105 si\u0119 wysoko na \u015bcianie p\u00f3\u0142nocnej i po\u0142udniowej w 6 wn\u0119kach \u2013 po ka\u017cdej stronie po 3 \u2013 bardzo stare malowid\u0142a ze scenami z \u017cycia Eliasza. Pod nimi stoi 6 ma\u0142ych o\u0142tarzy bocznych \u2013 po 3 po ka\u017cdej stronie. Od p\u00f3\u0142nocy s\u0105 to: O\u0142tarz Przemienienia Pa\u0144skiego na g\u00f3rze Tabor, o\u0142tarz Matki Boskiej Bolesnej, o\u0142tarz \u015aw. Jana Nepomucena z dobr\u0105 snycerk\u0105, a na \u015bcianie przy \u0142uku t\u0119czy o\u0142tarz \u015aw. Bernarda. Przy \u0142uku t\u0119czy godna uwagi jest ozdobiona pi\u0119knym malowid\u0142em i snycerka kazalnica. Pod \u0142ukiem t\u0119czy wisi wielki krucyfiks, po obu stronach na \u015bcianach stoj\u0105 figury Matki Boskiej i \u015awi\u0119tego Jana. W prezbiterium ko\u015bcio\u0142a tu\u017c przy kazalnicy jest ma\u0142a kaplica \u015awi\u0119tego Krzy\u017ca. Z tej kaplicy wchodzi\u0142o si\u0119 do kru\u017cganku dawnego klasztoru. W pobli\u017cu znajduje si\u0119 boczna empora, ozdobiona w licznych polach wieloma malowid\u0142ami. Pod ni\u0105 jest wielki obraz \u015bcienny \u201eEliasz karmiony przez kruki\u201d. Na tej \u015bcianie wida\u0107, opr\u00f3cz kilku ma\u0142ych obraz\u00f3w, epitafia rodu Sierakowskich z 1793 i 1866 r. O\u0142tarz Matki Boskiej Szkaplerznej ma bogaty wystr\u00f3j i wiele rze\u017ab. Nad obrazem Maryi jest figura \u015aw. Bernarda. Antependium jest pi\u0119knym trybowanym dzie\u0142em z posrebrzanym wyobra\u017ceniem \u015aw. Bernarda. Z kolei nast\u0119puje wielka Kaplica Bractwa z pi\u0119knym sklepieniem wspartym na dw\u00f3ch granitowych filarach. Znajduj\u0105 si\u0119 w niej dwa o\u0142tarze: o\u0142tarz Matki Boskiej szkaplerznej i o\u0142tarz \u015aw. Rodziny oraz chrzcielnica. Kilka starych obraz\u00f3w zdobi \u015bciany, w\u015br\u00f3d nich stary obraz \u015aw, Bernarda w starych rze\u017abionych ramach. Z obraz\u00f3w w zakrystii godne uwagi s\u0105: Narodziny Chrystusa, Ofiarowanie Jezusa w \u015awi\u0105tyni i Eliasz. Ko\u015bci\u00f3\u0142 ma pi\u0119kne, drogocenne sprz\u0119ty &#8211; tak\u017ce \u0142awa komunijna zas\u0142uguje na uwag\u0119. Po obu stronach o\u0142tarza stoj\u0105 stalle z bogat\u0105 snycerk\u0105, \u015bciany nad nimi zdobi\u0105 stare obrazy. Na wymienienie zas\u0142uguje Zab\u00f3jstwo \u015aw. Stanis\u0142awa na lewo od g\u0142\u00f3wnego o\u0142tarza i marmurowe epitafium na prawo od niego.<\/p>\n<p>Po po\u0142udniowej stronie naprzeciwko o\u0142tarza NMP R\u00f3\u017ca\u0144cowej stoi o\u0142tarz \u015aw. Anny, wykonany w tym samym stylu, co tamten. Nad obrazem \u015aw. Anny widnieje figura \u015aw. Joachima. \u015acian\u0119 a\u017c do o\u0142tarza \u015aw. Moniki ozdabiaj\u0105 r\u00f3\u017cne stare obrazy i odnowiona figura Matki Bo\u017cej z Dzieci\u0105tkiem na r\u0119ku. Dalej nast\u0119puj\u0105 pocz\u0105wszy od \u0142uku t\u0119czy w dobudowanej cz\u0119\u015bci ko\u015bcio\u0142a o\u0142tarze: \u015aw. Bernarda, \u015aw. Walentego, (pi\u0119kny obraz) \u015aw. Krzy\u017ca (1724) i \u015aw. Judy Tadeusza. Wszystkie o\u0142tarze s\u0105 \u015bwie\u017co odnowione i maja mniej lub bardziej pi\u0119kne obrazy z wyobra\u017ceniami, odpowiadaj\u0105cymi wezwaniom o\u0142tarzy.<\/p>\n<p>Ko\u015bci\u00f3\u0142 ma 3 dzwony. Na kamiennej tablicy nad wej\u015bciem na zewn\u0105trz ko\u015bcio\u0142a mo\u017cna przeczyta\u0107 po \u0142acinie, \u017ce ko\u015bci\u00f3\u0142 jest po\u015bwi\u0119cony Eliaszowi i Elizeuszowi i \u017ce budynek ko\u015bcio\u0142a zosta\u0142 odnowiony w 1847 r. Ko\u015bci\u00f3\u0142 wywiera podnios\u0142e wra\u017cenie\u201d.<\/p>\n<p>Do tego opisu nale\u017cy doda\u0107, \u017ce prawie ca\u0142e to wyposa\u017cenie pochodzi\u0142o z pierwszej po\u0142owy XVIII w. Z nielicznych starszych obiekt\u00f3w, kt\u00f3re przetrwa\u0142y kolejne dewastacje, mo\u017cna wymieni\u0107 p\u00f3\u017anogotyckie i pochodz\u0105ce z oko\u0142o 1500 r. fragmenty wspania\u0142ych barokowych stall z drugiej po\u0142owy XVII w. w prezbiterium, przechowywany w\u00f3wczas na plebani relief z Bo\u017cym Narodzeniem i \u015aw. Jerzym z oko\u0142o 1535 r., srebrna sukienk\u0119 z oko\u0142o 1680 r. na o\u0142tarzu \u015bw. J\u00f3zefa w \u201ekaplicy Bractwa\u201d, kazalnic\u0119 z ok. 1680 r. z p\u00f3\u017aniejszymi uzupe\u0142nieniami, organy z lat 1640\/1680 itp. Jeden z trzech dzwon\u00f3w ko\u015bcio\u0142a pochodzi\u0142 z 1491 r., drugi z 1530 r.<\/p>\n<p>Nast\u0119pca proboszcza Sporsa Anton (Antoni) Sawatzki, prowadzi\u0142 parafi\u0119 przez zawirowania pierwszej wojny i wi\u0119kszo\u015b\u0107 lat powojennych. Wyr\u00f3\u017cnia\u0142 si\u0119 aktywno\u015bci\u0105 polityczn\u0105. By\u0142 pos\u0142em do sejmiku pruskiego w Wolnym Mie\u015bcie Gda\u0144sku pos\u0142em na Sejm (Volkstag) z ramienia katolickiego Centrum i cz\u0142onkiem Senatu (odpowiednik ministra). Pe\u0142ni\u0142 tak\u017ce funkcj\u0119 dziekana dekanatu gda\u0144skiego. Za jego czas\u00f3w remontowano rynny (1914), przypory zewn\u0119trzne kaplicy (1916) i szczyty (1920). W tym ostatnim roku odmalowano wn\u0119trze i usuni\u0119to 5 osiemnastowiecznych o\u0142tarzy, kt\u00f3re p\u00f3\u017aniej przekazano do nowego ko\u015bcio\u0142a \u015aw. Antoniego w Brze\u017anie. \u015awiat\u0142o na t\u0119 niecodzienn\u0105 spraw\u0119 \u2013 ko\u015bci\u00f3\u0142 wyzbywa si\u0119 cz\u0119\u015bci zabytkowego wyposa\u017cenia! \u2013 rzuca okoliczno\u015bciowa broszurka z 1926 r.:<\/p>\n<p>\u201eKo\u015bci\u00f3\u0142 \u015aw. J\u00f3zefa w Gda\u0144sku przywdzia\u0142 now\u0105 szat\u0119. Ozdobiono go wieloma pe\u0142nymi blasku barwami. Ca\u0142e wn\u0119trze zosta\u0142o odnowione i wiele obiekt\u00f3w musia\u0142o ust\u0105pi\u0107 i zrobi\u0107 miejsce dla potrzeb nowych czas\u00f3w. Tak\u017ce niekt\u00f3re o\u0142tarze. By\u0142o ich w sumie pi\u0119\u0107. Zosta\u0142y skazane, by dokona\u0107 \u017cywota w jakim\u015b magazynie, albo na poddaszu ko\u015bcio\u0142a zapomniane od wszystkich. Biedne o\u0142tarze. Tak je czczono i tak gorliwie si\u0119 przy nich modlono, przez ca\u0142e wieki.<\/p>\n<p>\u015aw. Antoni zlitowa\u0142 si\u0119 nad nimi. Przej\u0105\u0142 je. Na wielkiej platformie mia\u0142y sw\u00f3j wjazd do Brze\u017ana, pot\u0119\u017cny \u0142adunek. Niejeden kr\u0119ci\u0142 g\u0142ow\u0105. Na co Brze\u017anianom te stare gruchoty? Wkr\u00f3tce gruchoty \u015bwi\u0119ci\u0142y wspania\u0142e zmartwychwstanie. Przechowywano je troskliwie. Ka\u017cdy kawa\u0142ek oczyszczono, uszkodzone fragmenty uzupe\u0142niano. Potem pr\u00f3bowano i pr\u00f3bowano, a\u017c z trzech o\u0142tarzy powsta\u0142 na nowo \u015bwiec\u0105cy biel\u0105 i \u015bwie\u017cym poz\u0142oceniem o\u0142tarz g\u0142\u00f3wny\u201d.<\/p>\n<p>Zachowany do dzi\u015b o\u0142tarz w Brze\u017anie \u0142\u0105czy w sobie mens\u0119 i cz\u0119\u015bci retabul\u00f3w trzech o\u0142tarzy ze \u015aw. J\u00f3zefa. Obrazy przedstawiaj\u0105 \u015aw. Jana Nepomucena i \u015aw. Antoniego.<\/p>\n<p>Fragmenty pozosta\u0142ych o\u0142tarzy wykorzystano jako nastawy o\u0142tarzy bocznych \u2013 NMP i Naj\u015bwi\u0119tszego Serca Jezusowego. Za czas\u00f3w proboszcza Sporsa usuni\u0119to wi\u0119kszo\u015b\u0107 polskich nagrobk\u00f3w, kt\u00f3re jeszcze przed I wojn\u0105 ogl\u0105da\u0142 tutaj ks. Tadeusz Kruszy\u0144ski. Pozosta\u0142y tylko epitafia Sierakowskich i Potulickiego.<\/p>\n<p>W latach 1923-24 przysz\u0142a kolej na remont pi\u0119knych organ\u00f3w, przypuszczalnego dzie\u0142a Mertena Friesego (ok. 1640) i Daniela Nitrowskiego (ok. 1680), zachowanych bez istotnych zmian \u2013 mimo osiemnastowiecznej przebudowy. Ostatni remont przesz\u0142y w 1863 r. Mia\u0142y w\u00f3wczas 22 g\u0142osy. Gda\u0144ska firma J. Goebel doda\u0142a teraz 1 g\u0142os i zmieni\u0142a traktur\u0119 z mechanicznej na elektropneumatyczn\u0105 (dzisiaj post\u0119puje si\u0119 odwrotnie). W 1924 r. urz\u0105dzono kaplic\u0119 ku czci poleg\u0142ych w I wojnie i umieszczono w niej Piet\u0119.<\/p>\n<p>W 1927 r. usuni\u0119to szkody z kaplicy, spowodowane przez wichur\u0119. W 1933 r. odnowiono he\u0142m wie\u017cyczki po\u0142udniowo-wschodniej. Remonty nie obj\u0119\u0142y przej\u0119tego przez miasto klasztoru, kt\u00f3rego budynki znajdowa\u0142y si\u0119 w op\u0142akanym stanie.<\/p>\n<p>W latach 1920-tych mi\u0119dzy nimi, a ul. El\u017cbieta\u0144sk\u0105, powsta\u0142o popularne kino UT-Lichtspiele \u2013 dawny tatersal.<\/p>\n<p>W okresie mi\u0119dzywojennym zasz\u0142y zmiany w administracji ko\u015bcielnej. Ju\u017c w r. 1922 wy\u0142\u0105czono teren Wolnego Miasta z diecezji che\u0142mi\u0144skiej i warmi\u0144skiej, a w 1925 r. utworzono samodzielna diecezj\u0119 gda\u0144sk\u0105, kt\u00f3rej biskupem zosta\u0142 dotychczasowy administrator apostolski (poprzednio biskup Rygi) Edward hr. O\u2019Rourke.<\/p>\n<p>Przez ca\u0142y czas ros\u0142a liczba katolik\u00f3w w mie\u015bcie \u2013 od 36% w 1924 r. do 39 % w 5 lat p\u00f3\u017aniej. W 1924 r. parafia \u015aw. J\u00f3zefa by\u0142a w \u015ar\u00f3dmie\u015bciu druga po \u015aw. Miko\u0142aju \u2013 liczy\u0142a 11.361 wiernych. Przesta\u0142y jej podlega\u0107 Piecki i Szad\u00f3\u0142ki, ale doszed\u0142 Emaus z ko\u015bcio\u0142em \u015aw. Franciszka, oraz tereny przy obecnej Alei Zwyci\u0119stwa.<\/p>\n<p>Po przej\u0119ciu w\u0142adzy w 1933 r. przez hitlerowc\u00f3w, atmosfera polityczna uleg\u0142a pogorszeniu. Mno\u017cy\u0142y si\u0119 ekscesy skierowane przeciw \u017bydom, Polakom i w og\u00f3le wszystkim, kt\u00f3rzy nie chcieli si\u0119 pogodzi\u0107 z narodowo-socjalistycznym re\u017cimem. W 1934 r. hitlerowskie boj\u00f3wki rozbi\u0142y zebranie opozycyjnej partii niemiecko-narodowej w Domu \u015awi\u0119tego J\u00f3zefa. Z jednego z napastnik\u00f3w, boj\u00f3wkarza Deskowskiego, kt\u00f3ry przypadkowo zmar\u0142, zrobiono m\u0119czennika za przekonania. Wydarzenie to wykorzystano jako pretekst do rozprawienia si\u0119 z opozycj\u0105. Zacz\u0105\u0142 si\u0119 brutalny terror.<br \/>\nW tym samym roku 1934 zmar\u0142 proboszcz Sawatzki. Jego nast\u0119pc\u0105 zosta\u0142 w 1935 r. ks. Klemens Fedtke. Pomagali mu wikarzy Bruno Binnebesel, Alfons Marschalkowski i Erich Lex Alexander hr. Mellin. W granicach rozszerzonej parafii znalaz\u0142 si\u0119 za\u0142o\u017cony w 1928 r. zak\u0142ad dla ch\u0142opc\u00f3w przy obecnej Al. Zwyci\u0119stwa z kaplic\u0105 Chrystusa Kr\u00f3la, prowadzony przez palotyn\u00f3w z Limburga.<\/p>\n<p>Sytuacja Gda\u0144ska stawa\u0142a si\u0119 coraz trudniejsza, tak\u017ce dla niemieckich katolik\u00f3w. W 1938 r. w\u0142adze hitlerowskie doprowadzi\u0142y do zmiany biskupa O\u2019Rourke, na wygodniejszego dla siebie Karola-Mari\u0119 Spletta. Ros\u0142o napi\u0119cie. W dniu 1 wrze\u015bnia 1939 r. atakiem na polsk\u0105 Sk\u0142adnic\u0119 Amunicyjn\u0105 na Westerplatte, rozpocz\u0119\u0142a si\u0119 II wojna \u015bwiatowa. Po w\u0142\u0105czeniu Gda\u0144ska do Rzeszy, hitlerowscy mordercy mieli rozwi\u0105zane r\u0119ce.<\/p>\n<p>Aresztom, egzekucjom, wysiedleniom nie by\u0142o ko\u0144ca. Zacz\u0105\u0142 dzia\u0142a\u0107 ob\u00f3z koncentracyjny Stutthof. Prze\u015bladowano w pierwszym rz\u0119dzie Polak\u00f3w \u2013 w\u015br\u00f3d nich wielu ksi\u0119\u017cy. J\u0119zyk polski by\u0142 zakazany nawet w ko\u015bciele. Represje dotkn\u0119\u0142y tak\u017ce niekt\u00f3rych kap\u0142an\u00f3w niemieckich. Znalaz\u0142 si\u0119 w\u015br\u00f3d nich by\u0142y wikary <a name=\"dzienZaglady\"><\/a>\u015aw. J\u00f3zefa, pe\u0142ni\u0105cy w tym czasie funkcje proboszcza w Brze\u017anie \u2013 Binnebesel. Aresztowany w 1943 r. za \u201erozk\u0142adanie woli walki narodu niemieckiego\u201d, zosta\u0142 skazany na \u015bmier\u0107 i stracony 13 listopada 1944 r.<\/p>\n<h3>Dzie\u0144 zag\u0142ady<\/h3>\n<p>Pierwsze lata wojny by\u0142y dla miasta wzgl\u0119dnie \u0142askawe. Upragniony \u201epowr\u00f3t do Rzeszy\u201d przyni\u00f3s\u0142 Gda\u0144szczanom co\u015b, czego dot\u0105d nie znali \u2013 kartki na odzie\u017c, myd\u0142o, mi\u0119so i t\u0142uszcze. Wprowadzono obowi\u0105zkowe zaciemnienie.<\/p>\n<p>Od 1940 r. spisywano ko\u015bcielne dzwony, w tym 3 u \u015aw. J\u00f3zefa, by je p\u00f3\u017aniej odda\u0107 na przetopienie do hut. W 1942 r. zacz\u0119\u0142a si\u0119 ewakuacja wyposa\u017cenia najcenniejszych obiekt\u00f3w. Wywo\u017cono je i ukrywano z regu\u0142y w okolicach Gda\u0144ska, \u2013 dzi\u0119ki czemu stosunkowo du\u017co ich ocala\u0142o. Niestety, dzia\u0142ania te tylko w niewielkim stopniu obj\u0119\u0142y \u00f3wczesne ko\u015bcio\u0142y katolickie. Zagro\u017cenie dot\u0105d niewielkie, \u2013 je\u015bli nie liczy\u0107 sporadycznych nalot\u00f3w w latach 1941, 1942, i 1944, przybra\u0142o realny kszta\u0142t w 1945 r. Za\u0142amanie frontu wschodniego, t\u0142umy uciekinier\u00f3w, przerwanie po\u0142\u0105cze\u0144 kolejowych na zach\u00f3d, u\u015bwiadomi\u0142y mieszka\u0144com Gda\u0144ska nieuchronno\u015b\u0107 kl\u0119ski. Podtrzymywana terrorem \u201ewola walki narodu niemieckiego\u201d nie wystarczy\u0142a, by j\u0105 odwr\u00f3ci\u0107. Intensywne naloty (od 9 marca) i bezpo\u015bredni ostrza\u0142 (od 23 marca), powodowa\u0142y coraz rozleglejsze po\u017cary i zniszczenia. 26 marca, wojska sowieckie zajmuj\u0105 Oliw\u0119, 27 marca, s\u0105 we Wrzeszczu i zaczynaj\u0105 wchodzi\u0107 do \u015ar\u00f3dmie\u015bcia.<\/p>\n<p>W tym dniu dosz\u0142o do zag\u0142ady ko\u015bcio\u0142a \u015awi\u0119tego J\u00f3zefa, kt\u00f3ry w przejmuj\u0105cy spos\u00f3b zrelacjonowa\u0142 \u00f3wczesny wikary (na miejsce Binnebesela) ks. Georg Klein:<\/p>\n<p>\u201eKo\u015bci\u00f3\u0142, plebania i kwarta\u0142 dom\u00f3w wok\u00f3\u0142 ko\u015bcio\u0142a by\u0142y ca\u0142kiem nieuszkodzone, z wyj\u0105tkiem UFA-Palast (nowe kino przy ko\u015bciele \u015aw. El\u017cbiety), kt\u00f3ry sp\u0142on\u0105\u0142 23 marca. W sobot\u0119 24 marca o 8 rano zacz\u0119\u0142o si\u0119 w ko\u015bciele nabo\u017ce\u0144stwo \u017ca\u0142obne, gdy wkr\u00f3tce potem granat uderzy\u0142 w dach ko\u015bcio\u0142a, dok\u0142adnie nad g\u0142\u00f3wnym o\u0142tarzem i tynk, kamienie i gruz spad\u0142y na o\u0142tarz, \u017ce nabo\u017ce\u0144stwo trzeba by\u0142o przerwa\u0107. To by\u0142a jedyna szkoda, jakiej budynek dozna\u0142 od dzia\u0142a\u0144 wojennych.<br \/>\nKobiety, dzieci i starcy schronili si\u0119 ze strachu na plebani i w ko\u015bciele. Tam wraz z lud\u017ami z okolicy sp\u0119dzili\u015bmy noc w poniedzia\u0142ek 26 marca. Nad ranem zrobi\u0142o si\u0119 przejmuj\u0105co cicho. \u017badnego strza\u0142u, szcz\u0119ku pojazd\u00f3w, \u017cadnych g\u0142os\u00f3w. Weszli\u015bmy ostro\u017cnie na piwniczne schody, gdy us\u0142yszeli\u015bmy ci\u0119\u017ckie kroki wchodz\u0105cego do domu. Pierwszy \u017co\u0142nierz sowiecki sta\u0142 przed nami gotowy do strza\u0142u, potem przyszed\u0142 drugi i zabra\u0142 nasze zegarki. Pozwolono nam wyj\u015b\u0107 i zobaczyli\u015bmy sowieckie pojazdy i wielu \u017co\u0142nierzy, ale widzieli\u015bmy te\u017c, \u017ce wszystko sta\u0142o nienaruszone. \u017bo\u0142nierze zacz\u0119li biega\u0107 po plebani i ko\u015bciele i zaraz si\u0119 pojawili z \u0142upami, robili miejsce dla innych. Byli\u015bmy jak sparali\u017cowani i wycofali\u015bmy si\u0119 do na p\u00f3\u0142 spustoszonego pokoju. Jeden \u017co\u0142nierz szed\u0142 za nami, gro\u017c\u0105c gestami wyrzuci\u0142 nas z domu i zmusi\u0142 18-letni\u0105 dziewczyn\u0119 by zosta\u0142a. Po jakiej\u015b chwili pojawi\u0142a si\u0119 na dworze, wzburzona, potargana i milcz\u0105ca. Sta\u0142o si\u0119. Pojawi\u0142y si\u0119 inne grupy, ju\u017c pod wp\u0142ywem alkoholu. Podobno znale\u017ali zapasy alkoholu w piwnicy pobliskiego Ratusza Staromiejskiego. Pop\u0119dzili nas wrzaskiem, \u015bmiechem i szturchaniem z powrotem na plebani\u0119 oraz do ko\u015bcio\u0142a. Ka\u017cdemu, kto chcia\u0142 wyj\u015b\u0107 grozili pepeszami. Przyjecha\u0142 samoch\u00f3d wy\u0142adowany ba\u0144kami. Jedn\u0105 z nich wci\u0105gn\u0119li do ko\u015bcio\u0142a, drug\u0105 do plebani. Da\u0142o si\u0119 zauwa\u017cy\u0107 zapach benzyny i odt\u0105d wiedzieli\u015bmy, co nas czeka. Jaka\u015b kobieta, kt\u00f3ra by\u0142a w ko\u015bciele wypad\u0142a i zosta\u0142a natychmiast zastrzelona. Pijany \u017co\u0142nierz wszed\u0142 do ko\u015bcio\u0142a. Widzieli\u015bmy z plebani, jak w \u015bwi\u0105tyni buchn\u0119\u0142y p\u0142omienie i s\u0142yszeli\u015bmy krzyki i p\u0142acz znajduj\u0105cych si\u0119 wewn\u0105trz ludzi. \u017bo\u0142nierz wyszed\u0142 i zamkn\u0105\u0142 za sob\u0105 drzwi.<\/p>\n<p>Tymczasem proboszcz Fedtke dojrza\u0142 z nie obserwowanego okna z ty\u0142u plebani jakiego\u015b, jak si\u0119 wydawa\u0142o jeszcze trze\u017awego oficera i zwr\u00f3ci\u0142 gestami jego uwag\u0119 na to, co si\u0119 dzia\u0142o na dziedzi\u0144cu ko\u015bcio\u0142a. Gdy teraz jeden z \u017co\u0142nierzy chcia\u0142 wej\u015b\u0107 do plebani, zapewne \u017ceby i tu pod\u0142o\u017cy\u0107 ogie\u0144, oficer pojawi\u0142 si\u0119 na dziedzi\u0144cu, przep\u0119dzi\u0142 \u017co\u0142nierzy i wyrzuci\u0142 nas na dw\u00f3r. Ludzie w p\u0142on\u0105cym ko\u015bciele ju\u017c z niego nie wyszli.<br \/>\nKiedy\u015bmy po kolejne strasznej nocy znowu chcieli i\u015b\u0107 do plebani, zobaczyli\u015bmy, \u017ce jest wypalona, podobnie jak ko\u015bci\u00f3\u0142, a tak\u017ce ulice i uliczki, kt\u00f3re przedtem przetrwa\u0142y wszystkie nienaruszone\u201d.<\/p>\n<p>W tym samym czasie inny by\u0142y ksi\u0105dz od \u015awi\u0119tego J\u00f3zefa \u2013 Mellin, dzi\u0119ki znajomo\u015bci j\u0119zyka rosyjskiego, uratowa\u0142 przed podpaleniem ko\u015bci\u00f3\u0142 \u015awi\u0119tego Miko\u0142aja.<\/p>\n<p>Autor powy\u017cszej relacji, ks. Klein, musia\u0142 p\u00f3\u017aniej, podobnie jak wi\u0119kszo\u015b\u0107 niemieckich Gda\u0144szczan, opu\u015bci\u0107 rodzinne miasto. Przez pewien czas dzia\u0142a\u0142 w Berlinie. Zmar\u0142 w 1994 r.<\/p>\n<p>Zniszczenia ko\u015bcio\u0142a by\u0142y straszne. W 1946 r. oszacowano je na 80% i wyceniono na 212.500,00 przedwojennych z\u0142otych. Brakowa\u0142o sklepie\u0144 i dach\u00f3w, pozosta\u0142y tylko sp\u0119kane mury. Run\u0119\u0142y szczyty zachodnie, wyrwa w fasadzie si\u0119ga\u0142a a\u017c do portalu. W lepszym stanie przetrwa\u0142a fasada wschodnia, ale wie\u017cyczka flankuj\u0105ca j\u0105 od p\u00f3\u0142nocy straci\u0142a barokowy he\u0142m. R\u00f3wnie rozpaczliwy by\u0142 stan budynk\u00f3w klasztoru.<\/p>\n<p>Prawie kompletnemu zniszczeniu uleg\u0142o zabytkowe wyposa\u017cenie ko\u015bcio\u0142a. Przetrwa\u0142y tylko dwa o\u0142tarze w kaplicy przy prezbiterium, chrzcielnica i konfesjona\u0142y, oraz przepalone epitafium wojewody Potulickiego na \u015bcianie prezbiterium.<\/p>\n<p>Samowola pijanych \u017co\u0142dak\u00f3w obr\u00f3ci\u0142a w niwecz wspania\u0142e dziedzictwo wielowiekowej historii. Zabytek, cho\u0107 zrujnowany, przedstawia\u0142 jednak tak wielk\u0105 warto\u015b\u0107, \u017ce ju\u017c w latach 1946\/47 przewidziano jego odbudow\u0119. Pierwsze prace, zacz\u0119te 15 lutego 1947 r., obj\u0119\u0142y odgruzowanie i rozbi\u00f3rk\u0119 zniszczonych element\u00f3w. Do 13 sierpnia 1948 r. umocniono nadw\u0105tlone mury i po\u0142o\u017cono prowizoryczne dachy na budynkach klasztoru. Na szcz\u0119\u015bcie nie dosz\u0142o do <a name=\"kosciolOblatow\"><\/a>przykrycia ko\u015bcio\u0142a planowanym prostym stropem z betonu. Prace prowadzi\u0142a Gda\u0144ska Dyrekcja Odbudowy. W 1948 r. ko\u015bci\u00f3\u0142 i klasztor przej\u0119li Misjonarze Oblaci Maryi Niepokalanej.<\/p>\n<h3>Ko\u015bci\u00f3\u0142 oblat\u00f3w<\/h3>\n<p>Zgromadzenie Oblat\u00f3w, kt\u00f3rego pe\u0142n\u0105 nazw\u0105 s\u0105 Misjonarze Oblaci Maryi Niepokalanej (oblatus oznacza po \u0142acinie ofiarowany) za\u0142o\u017cy\u0142 w 1816 r. ks. Eugeniusz de Mazenod. Pierwsz\u0105 siedzib\u0105 by\u0142 opuszczony klasztor SS. Karmelitanek w Aix-en-Provence. W 1826 r. zgromadzenie zosta\u0142o zatwierdzone przez papie\u017ca Leona XII, co bardzo przyspieszy\u0142o jego rozw\u00f3j. W 1861 r., w kt\u00f3rym zmar\u0142 O. Eugeniusz, zgromadzenie liczy\u0142o ju\u017c 414 misjonarzy pracuj\u0105cych na 4 kontynentach. Pierwsi polscy oblaci pracowali od 1891 r. w prowincji niemieckiej i od 1898 r. w\u015br\u00f3d wychod\u017astwa polskiego w Kanadzie. W 1920 r. powsta\u0142a prowincja polska, z pocz\u0105tkow\u0105 siedzib\u0105 w Krotoszynie \u2013 obecnie w Poznaniu. Mimo wielu trudno\u015bci, szybko powstawa\u0142y nowe domy zakonne, juniorat i nowicjat. Celem zgromadzenia by\u0142o mi\u0119dzy innymi przygotowanie kandydat\u00f3w do pracy misyjnej.<\/p>\n<p>W roku 1939 w Polsce by\u0142o 286 oblat\u00f3w, skupionych w 14 domach i plac\u00f3wkach misyjnych, m. in. w Obrze, gdzie by\u0142o seminarium zakonne \u2013 oraz na \u015awi\u0119tym Krzy\u017cu pod Kielcami. Opiekowali si\u0119 r\u00f3wnie\u017c sanktuarium maryjnym w Kodniu. W czasie wojny a\u017c 35 oblat\u00f3w trafi\u0142o do oboz\u00f3w koncentracyjnych. W sumie ponios\u0142o \u015bmier\u0107 40 zakonnik\u00f3w, w\u015br\u00f3d nich wsp\u00f3\u0142za\u0142o\u017cyciel prowincji polskiej o. Jan Wilhelm Kulawy i jego brat Pawe\u0142, zamordowani w 1941 r. w Auschwitz.<\/p>\n<p>Po wojnie zacz\u0119\u0142y powstawa\u0107 nowe domy zakonne. Jeden z nich zorganizowano w Gda\u0144sku. Ojcom, kt\u00f3rzy zaraz po wojnie podj\u0119li pierwsze kroki w celu osiedlenia si\u0119 tutaj, proponowano pocz\u0105tkowo inne, podobnie zrujnowane ko\u015bcio\u0142y na Siedlcach, Zaro\u015blaku (Zbawiciela), albo nie zniszczony ko\u015bci\u00f3\u0142ek w Jelitkowie.<\/p>\n<p>Prowadz\u0105cy rozmowy z Administratorem Apostolskim diecezji, o. J\u00f3zef Ma\u0144kowski, wybra\u0142 jednak dogodniej po\u0142o\u017cony ko\u015bci\u00f3\u0142 \u015awi\u0119tego J\u00f3zefa i 4 stycznia 1947 r., ojcowie otrzymali od Kurii Biskupiej pozwolenie na odbudow\u0119 ko\u015bcio\u0142a i klasztoru. Na decyzje w\u0142adz pa\u0144stwowych trzeba by\u0142o czeka\u0107 rok. Pismem z 13 stycznia 1948 r. Ministerstwo Administracji Publicznej wyrazi\u0142o zgod\u0119 \u201ena przekazanie w tymczasowy zarz\u0105d i u\u017cytkowanie Zgromadzeniu Ojc\u00f3w Oblat\u00f3w Prowincji Polskiej, nieruchomo\u015bci poklasztornych w Gda\u0144sku, po\u0142o\u017conych przy ulicy El\u017cbieta\u0144skiej 9\/10, oraz przy ulicy Podbiela\u0144skiej nr 12 i 13&#8230;\u201d. 16 sierpnia wraca o. Ma\u0144kowski, tym razem ju\u017c jako dyrektor gda\u0144skiej plac\u00f3wki i zaczyna prac\u0119 od przywr\u00f3cenia do kultu szcz\u0119\u015bliwie ocala\u0142ej kaplicy p\u00f3\u0142nocnej, zwanej niegdy\u015b Spowiedni\u0105, p\u00f3\u017aniej kaplic\u0105 Bractwa lub Matki Boskiej Szkaplerznej. Ju\u017c 8 wrze\u015bnia 1948 r., odprawia w niej pierwsz\u0105 Msz\u0119 \u015bw. W listopadzie przenosi si\u0119 do kru\u017cganku, w kt\u00f3rym powstaj\u0105 dwa pokoje, kuchnia i warsztat stolarski. Wkr\u00f3tce organizuje si\u0119 Komitet<\/p>\n<p>Odbudowy Ko\u015bcio\u0142a, kt\u00f3rego prezesk\u0105 jest Antonina Czy\u017cewska. Zaczyna si\u0119 usuwanie gruz\u00f3w. Odbudow\u0119 prowadz\u0105 tzw. systemem gospodarczym. Kierowa\u0142 in\u017c. \u017bebrowski, wspomaga\u0142 ja i nadzorowa\u0142 \u00f3wczesny konserwator wojew\u00f3dzki profesor Jan Borowski. W 1949 r. odkopano piwnice i przykryto dach\u00f3wk\u0105 cz\u0119\u015b\u0107 klasztoru. W rok p\u00f3\u017aniej, czterej osiadli w Gda\u0144sku zakonnicy zamieszkali na pi\u0119trze odbudowanego skrzyd\u0142a klasztoru. Do ko\u0144ca 1952 r. ko\u015bci\u00f3\u0142 otrzyma\u0142 drzwi, okna i dach, a w przykrytym w prowizorycznym stropem wn\u0119trzu umieszczono na nowym kamiennym o\u0142tarzu obraz \u015aw. J\u00f3zefa. Uroczysto\u015b\u0107 po\u015bwi\u0119cenia cz\u0119\u015bciowo odbudowanego ko\u015bcio\u0142a odby\u0142a si\u0119 19 marca 1953 r.<\/p>\n<p>Z r\u00f3\u017cnych powod\u00f3w dalsze prace si\u0119 przeci\u0105ga\u0142y. Dopiero w 1957 r. uda\u0142o si\u0119 pokry\u0107 ca\u0142y klasztor ceramicznym dachem z wyj\u0105tkiem du\u017cego refektarza, kt\u00f3ry doczeka\u0142 si\u0119 odbudowy szczytu i po\u0142o\u017cenia dachu w rok p\u00f3\u017aniej. W 1960 r. odtworzono w betonie gwia\u017adziste sklepienie prezbiterium i wybudowano ch\u00f3r organowy.<\/p>\n<p>W roku 1967 trwa\u0142a odbudowa skrzyd\u0142a p\u00f3\u0142nocnego klasztoru, zako\u0144czona w 1970 r. po\u0142o\u017ceniem sklepienia kru\u017cganku. W listopadzie tego\u017c roku okno w prezbiterium otrzyma\u0142o witra\u017c, zaprojektowany przez Barbar\u0119 Massalsk\u0105. Przy odbudowie ko\u015bcio\u0142a wsp\u00f3\u0142pracowali architekci Leonard Tarszkiewicz i o. Alfons Kupka, oraz artysta plastyk Stanis\u0142aw Mizerski. Wielk\u0105 pomoc w odbudowie zniszczonego ko\u015bcio\u0142a, okaza\u0142a ludno\u015b\u0107 Gda\u0144ska pochodzenia polskiego. Pomimo wielu stara\u0144, nie uda\u0142o si\u0119 erygowa\u0107 parafii \u015bw. J\u00f3zefa. Ko\u015bci\u00f3\u0142 jako REKTORALNY pe\u0142ni funkcj\u0119 pomocnicz\u0105 w parafii \u015bw. Brygidy. Pewna ci\u0105g\u0142o\u015b\u0107 wielowiekowej tradycji stanowi\u0105 obchodzone uroczy\u015bcie, coroczne ODPUSTY: \u015awi\u0119tego J\u00f3zefa i Matki Bo\u017cej Szkaplerznej, po\u0142\u0105czone z rekolekcjami.<\/p>\n<p>Dekretem Ksi\u0119dza Biskupa Ordynariusza Edmunda Nowickiego, z dniem 21 kwietnia 1964 r., w kaplicy Matki Bo\u017cej Szkaplerznej, zosta\u0142a ustanowiona Wieczysta Adoracja Naj\u015bwi\u0119tszego Sakramentu. Pi\u0119kn\u0105 monstrancj\u0119 w kszta\u0142cie \u0142odzi pod \u017caglami do kaplicy Wieczystej Adoracji, ufundowa\u0142 proboszcz parafii \u015aw. Brygidy ks. pra\u0142at Henryk Jankowski. R\u00f3wnie\u017c od tego momentu w kaplicy Wieczystej Adoracji trwa sta\u0142y dy\u017cur Misjonarzy Oblat\u00f3w w konfesjonale. Dziennie przez kaplic\u0119 przewija si\u0119 od 500 do 1000 os\u00f3b.<\/p>\n<p>W Roku Jubileuszowym 2000, wyspowiadano ok. 100.000 penitent\u00f3w z Gda\u0144ska i jego okolic.<\/p>\n<p>W 1978 r., dzi\u0119ki o. Rektorowi J\u00f3zefowi Kami\u0144skiemu, prezbiterium ko\u015bcio\u0142a \u015aw. J\u00f3zefa otrzyma\u0142o nowy wystr\u00f3j liturgiczny: o\u0142tarz, tabernakulum, nastawa o\u0142tarzowa, ambonka, posadzka. Ca\u0142o\u015b\u0107 zosta\u0142a uzupe\u0142niona w 2000 roku przez o. Superiora Bernarda Briksa now\u0105 \u015bcian\u0105 elewacyjn\u0105 w prezbiterium, na kt\u00f3rej umieszczone s\u0105 figury \u015awi\u0119tej Rodziny oraz pi\u0119kny 5-metrowy krzy\u017c z postaci\u0105 Chrystusa, rze\u017abion\u0105 w drewnie wg wzoru Wita Stwosza. W latach 1980-87, kiedy superiorem i rektorem ko\u015bcio\u0142a by\u0142 o dr W\u0142adys\u0142aw Hirsz wymalowano ca\u0142y ko\u015bci\u00f3\u0142, za\u0142o\u017cono ogrzewanie w kaplicy Wieczystej Adoracji, wyposa\u017cono w 3 nowe \u017cyrandole, oraz dokonano remontu dach\u00f3w ko\u015bcio\u0142a i klasztoru.<\/p>\n<p>W jubileuszowym roku 2000, z inicjatywy ojca superiora domu i rektora ko\u015bcio\u0142a Bernarda Briksa, 27 marca tego\u017c roku J. Eks. Ks. Bp Zygmunt Paw\u0142owicz wraz z oblackim misyjnym biskupem Polakiem J. Eks. Ks. Bpem Eugeniuszem Jureczko OMI po\u015bwi\u0119cili Epitafium \u2013 pomnik ofiar, mieszka\u0144c\u00f3w Gda\u0144ska, spalonych wraz z ko\u015bcio\u0142em 27 marca 1945 r. w liczbie ponad stu os\u00f3b przez \u017co\u0142nierzy Armii Czerwonej.<br \/>\n<a name=\"sanktuariumOfiar\"><\/a><br \/>\nOdt\u0105d ko\u015bci\u00f3\u0142 \u015aw. J\u00f3zefa, jako miejsce pami\u0119ci i modlitw, sta\u0142 si\u0119 gda\u0144skim<\/p>\n<h3>Sanktuarium ofiar nieludzkich system\u00f3w<\/h3>\n<p>Autorem i wykonawc\u0105 epitafium jest sopocka rze\u017abiarka- artystka p. Emilia Kaus.<\/p>\n<p>Podczas po\u015bwi\u0119cenia Ks. Bp. Zygmunt Paw\u0142owicz wyrazi\u0142 \u017cyczenie: \u201eNiech gda\u0144skie Sanktuarium Ofiar Nieludzkich System\u00f3w b\u0119dzie miejscem modlitwy i zadumy, refleksji i przestrogi \u2013 ekumenicznym miejscem pami\u0119ci i pojednania\u201d.<\/p>\n<p>W latach 2002-2008 w ko\u015bciele wykonano kolejne remonty i modernizacje. Mi\u0119dzy innymi wymieniono poszycie dachu, przeprowadzono renowacj\u0119 barokowego o\u0142tarza M.B. Szkaplerznej, przebudowano Kaplic\u0119 Wieczystej Adoracji. Odrestaurowano bram\u0119 znajduj\u0105c\u0105 si\u0119 na placu przyko\u015bcielnym, wykonano iluminacj\u0119 ko\u015bcio\u0142a, zamontowano 27 g\u0142osowe organy, wyremontowano Kaplic\u0119 Misyjn\u0105 p.w. \u015aw. Eugeniusza de Mazenoda, za\u0142o\u017cyciela Zgromadzenia Misjonarzy Oblat\u00f3w M.N. W roku 2006 w czasie odpustu ku czci \u015bw. J\u00f3zefa ks. bp Zygmunt Paw\u0142owicz po\u015bwi\u0119ci\u0142 now\u0105 figur\u0119 \u015bw. J\u00f3zefa, kt\u00f3ra zosta\u0142a umieszczona w prezbiterium ko\u015bcio\u0142a. Ten etap prac &#8211; przeprowadzony dzi\u0119ki staraniom o. Paw\u0142a Ratajczyka, superiora domu zakonnego &#8211; zako\u0144czono w dniu 15 marca 2008 roku uroczystym po\u015bwi\u0119ceniem w kaplicy Wieczystej Adoracji odbudowanej barokowej cz\u0119\u015bci o\u0142tarza wystawienia Naj\u015bwi\u0119tszego Sakramentu. Tego w obecno\u015bci o. Teodora Jochema, prowincja\u0142a polskich OO. Oblat\u00f3w oraz licznie zgromadzonych wiernych dokona\u0142 ksi\u0105dz arcybiskup Tadeusz Goc\u0142owski &#8211; metropolita gda\u0144ski.; w ostatnim roku sprawowania swojego urz\u0119du . Ko\u015bci\u00f3\u0142 \u015bw. J\u00f3zefa, za\u015b szczeg\u00f3lnie mieszcz\u0105ca si\u0119 tu\u017c przy nim kaplica Wieczystej Adoracji to dla Gda\u0144szczan od wielu lat miejsce zadumy i modlitwy, a przede wszystkim pojednania z Bogiem. Nie tylko mieszka\u0144cy Tr\u00f3jmiasta lecz tak\u017ce liczni tury\u015bci i przypadkowi go\u015bcie wykorzystuj\u0105c ca\u0142odzienn\u0105 obecno\u015b\u0107 kap\u0142ana w konfesjonale przyst\u0119puj\u0105 do sakramentu pokuty, za\u015b nawr\u00f3cenia niejednokrotnie po wielu latach wcale nie nale\u017c\u0105 do rzadko\u015bci.[\/vc_column_text][\/vc_column][\/vc_row]<\/p>\n<\/div>","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>[vc_row row_height_percent=&#8221;0&#8243; override_padding=&#8221;yes&#8221; h_padding=&#8221;0&#8243; top_padding=&#8221;0&#8243; bottom_padding=&#8221;0&#8243; overlay_alpha=&#8221;50&#8243; gutter_size=&#8221;3&#8243; column_width_percent=&#8221;100&#8243; shift_y=&#8221;0&#8243; z_index=&#8221;0&#8243;][vc_column column_width_percent=&#8221;100&#8243; position_vertical=&#8221;middle&#8221; overlay_alpha=&#8221;50&#8243; gutter_size=&#8221;3&#8243; medium_width=&#8221;0&#8243; mobile_width=&#8221;0&#8243; shift_x=&#8221;0&#8243; shift_y=&#8221;0&#8243; shift_y_down=&#8221;0&#8243; [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"parent":15,"menu_order":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","template":"","meta":{"footnotes":""},"class_list":["post-19","page","type-page","status-publish","hentry"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/elzbietanska.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/19","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/elzbietanska.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/pages"}],"about":[{"href":"https:\/\/elzbietanska.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/page"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/elzbietanska.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/elzbietanska.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=19"}],"version-history":[{"count":15,"href":"https:\/\/elzbietanska.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/19\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":712,"href":"https:\/\/elzbietanska.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/19\/revisions\/712"}],"up":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/elzbietanska.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/15"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/elzbietanska.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=19"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}